JAK SWOBODA ŻEGLOWANIA WDARŁA SIĘ DO POLSKIGO ŻEGLARSTWA REGATOWEGO
<div><font color="#0000ff" size="3" face="Arial"><img style="PADDING-BOTTOM: 10px; PADDING-LEFT: 10px; PADDING-RIGHT: 10px; FLOAT: left; PADDING-TOP: 10px" alt="" width="100" height="131" src="/att/Image/team/FRYDRYCH_ALELSANDER_2016.jpg" />Minęło 30 lat, ale żyją jeszcze świadkowie owych wydarzeń. Tych, których już internet nie bawi - należy doprowadzić siłą przed monitory. Niech dadzą świadectwo historii. Co prawda "przyjemniaczcy", zwłaszcza armatorzy małych jachtów morskich jako pierwsi doszukali się dziur w płotach (fizycznych i formalnych), ale pamiętajmy, że regatowcy w tym czasie byli jeszcze "na bardzo krótkiej smyczy" omnipotentnego Związunia. Łącznikiem między "przyjemniaczkami" i sportem był Jerzy Piesniewski, który przeszedł do historii swoim obrazoburczym, ale i proroczym artykułem "Żeglarstwo = swoboda".</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="3" face="Arial">Klasa Micro to było też coś przedziwnego jak na tamte czasy. Sport na prywatnych łódkach, za prywatne pieniadze? Łódki też były przedziwne, bo pierwotnym zamysłem polskiej odmiany tej zabawy było stworzenie małego jachtu przeznaczonego jednoczesnie do ścigania się i do turystyki rodzinnej. To jeden z symboli polskiej drogi na Zachód.</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="3" face="Arial">Przepraszam - długi wstęp, ale artykuł <strong>Aleksandra Frydrycha</strong> - odbieram jako pasjonujący. Liczę na kolejny rekord <em>poczytności </em>i liczne reprinty. Jak widzicie Aleksander Frydrych - jeden z "ojców założycieli" polskiej Klasy Micro przejął się misją Mariana Lenza - naszego <em>kustosza pamięci</em>*). Może odezwą się Elżbieta i Miron Galewscy entuzjaści jachtów klasy Micro z mojego macierzystego JKM "Neptun" ?</font></div>
<div><font color="#0000ff"><font face="Arial"><font size="3">Przedstawiam Autora newsa:<font color="#0000ff"> ż</font><span style="FONT-FAMILY: "Calibri", "sans-serif"; COLOR: #1f497d; FONT-SIZE: 11pt"><font face="Arial"><font color="#0000ff">eglarz, pilot, ratownik GOPR, były dziennikarz. Zawodowo zajmujący się polskim rynkiem teleinformatycznym, współtwórca i animator ruchu społecznego „Internet </font><font color="#0000ff">Obywatelski”</font></font> <o:p></o:p></span></font></font></font></div>
<div><font face="Arial"><font color="#1f497d"><font face="Calibri">
<div style="FONT: 10pt arial"><span style="FONT-FAMILY: "Calibri", "sans-serif"; COLOR: #1f497d; FONT-SIZE: 11pt"><font color="#0000ff"><font size="2" face="Arial">Żyjcie wiecznie !</font></font></span></div>
<div style="FONT: 10pt arial"><span style="FONT-FAMILY: "Calibri", "sans-serif"; COLOR: #1f497d; FONT-SIZE: 11pt"><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Don Jorge</font></span></div>
<div style="FONT: 10pt arial"><span style="FONT-FAMILY: "Calibri", "sans-serif"; COLOR: #1f497d; FONT-SIZE: 11pt"><font color="#0000ff" size="2">------------------------------------------------</font></span></div>
</font></font></font><font face="Arial"><font color="#0000ff"><font size="2"><em><strong>*)</strong> „Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swoich badań, aby dzieje ludzi nie zatarły się z czasem w pamięci i aby nie zgasła sława wielkich i niezwykłych czynów dokonanych czy to przez Greków, czy to przez barbarzyńców”.</em> (Herodot I 1,1)</font></font></font></div>
<div><font face="Arial"><font color="#0000ff">============================================================<br /></font></font><font size="2" face="Arial"><font size="3"><strong>30 LAT MINĘŁO JAK ....<br />Pewnie każdy z czytelników SSI</strong> zetknął się z hasłem, klasa Micro, łódka Micro, Micro Cupper itp. Część z Was być może była nawet armatorem i/lub zawodnikiem tej wciąż popularnej w Europie, klasy małych jachtów regatowo turystycznych i turystyczno regatowych. Klasy, w której od lat prym wiodą polskie załogi, zajmując niejednokrotnie wszystkie miejsca na „pudle” a łódki Micro polskiej konstrukcji , kupowane są przez zawodników wielu państw europejskich.</font></font></div>
<div><font size="2" face="Arial"><font size="3"><img alt="" width="800" height="459" src="/att/Image/201505/MICRO_przepisy.jpg" /></font></font></div>
<div><font size="2" face="Arial"><font size="3">Archiwum "ŻAGLI"</font></font></div>
<div><font size="2" face="Arial"><font size="3">.<br /><strong>Przypuszczam jednak</strong>, że niewielu z Was wie, że w sierpniu bieżącego roku minie równo 30 lat od pierwszego w historii występu Polaków w Pucharze Świata tej klasy. (Brest 1986)<br />Zaczęło się niewinnie. Po latach startów w regatach różnej rangi, kolejno, na Cadecie, OKD, Hornecie, słomkowej 505 i wreszcie laminatowej 420, licznych mazurskich i jeziorakowych obozach i prywatnych wyprawach, zacząłem interesować się „większymi” jachtami. Jednak w życiu wszystko ma swój czas, rodzina, praca, dom. Mijały lata. <br />Pewnego grudniowego poranka ktoś wyłączył telefony i Teleranek. Trzeba było marzenia odłożyć na półkę i zająć się ważniejszymi sprawami. Pozostała jednak nadzieja że przecież kiedyś do nich wrócimy. Tak minęły dwa mroczne lata. <br /><strong>Był rok 1983.</strong> Wszyscy mieliśmy świeżo w pamięci stan wojenny i jego konsekwencje. Część z nas wciąż jeszcze funkcjonowała w podziemiu. Lizaliśmy rany, goniąc za codziennością snuliśmy nieśmiałe plany, sięgając wieczorami na półkę z przykurzonymi marzeniami.<br />W grudniowym numerze "Żagli", szarych jak otaczająca rzeczywistość, na 10 stronie znalazłem artykuł znanego już wówczas konstruktora i wykładowcy PW, dr. inż. Jerzego Pieśniewskiego pt: <em>Micro, klasa na trudne</em> <em>czasy.</em> Artykuł był niepozorny, opatrzony czarno białym rysuneczkiem niewiele większym od znaczka pocztowego. Podpis pod rysunkiem informował, że jest to sylwetka jachtu Saumon Fute, konstrukcji Paula Lucasa oraz, że rzeczony jacht wygrał Micro Cup 1981. Dalej autor omawiał siedmioletnią już historię klasy oraz jej podstawowe założenia i przepisy, upatrując w niej szansy na wyciągnięcie z zapaści, polskiego, regatowego żeglarstwa morskiego. <br /><strong><em>Jasny gwint, to jest to!</em></strong> Nie spałem kilka kolejnych nocy. Nie, to nie jacht zrobił na mnie takie wrażenie, to idea zawarta w tej, wymyślonej przez redakcję francuskiego miesięcznika „Bateaux” formule. Z oczywistych powodów nie mogłem przekopać Internetu, ba, nie było jeszcze nawet pecetów! Ale był już (znowu) EMPiK i rodzona siostra za właściwą granicą. Po miesiącu wiedziałem o Micro tyle, że świadom rodzinnej maksymy: <em>Alteri vivas oportet si vis tibi vivere</em> postanowiłem podzielić się tą wiedzą i stojącą za nią ideą z innymi. <br /><strong>Kilkustronicowy artykuł</strong> z bogatą ikonografią, ukazał się na rozkładówce w marcowym numerze Żagli 1984. W końcowej części tego materiału, po uzgodnieniu z Jurkiem Fijką, zaapelowałem do czytelników, którym Micro wydaje się być czymś więcej niż tylko prasową ciekawostką, aby dali listowny wyraz temu zainteresowaniu, wtedy w kolejnych numerach pociągniemy temat. W redakcji poznałem wreszcie Jurka Pieśniewskiego. Przy drugiej kawie byliśmy już pewni , że zrobimy TO razem!<br /><strong>Reakcja czytelników</strong> była nawet dla nas, ogarniętych już ideą Micro, zaskakująca, a dla redakcji "Żagli" stała się z czasem prawdziwym... utrapieniem. Postanowiliśmy ten entuzjazm ogarnąć i nadać mu jakieś ramy organizacyjne. Trzeba pamiętać, że ustawa o stowarzyszeniach jeszcze się nikomu nie śniła a jedynym chyba NGO był KIK a i to pewnie tak nie do końca. <br />Z odsieczą przyszły nam "Żagle" w osobach nadredaktora Błaszczyka oraz, a nawet przede wszystkim, pełniącego wówczas obowiązki sekretarza redakcji (nieodżałowanego) – Jurka Fijki. Mogliśmy nie tylko korzystać z gościny "Żagli" ale również utworzyć przy Redakcji nie do końca formalny Związek Klasy Micro.<br /><strong>Na pierwsze spotkanie</strong> z czytelnikami w Gdańsku przybyło kilkadziesiąt osób z całego kraju. Byli wśród nich, znani konstruktorzy jachtowi, zawodnicy różnych klas, entuzjaści bez doświadczenia, był nawet zafascynowany ideą Micro ksiądz proboszcz z Janikowa oraz zakochany w Polsce czeski architekt i dziennikarz, Otokar Zekl.</font></font></div>
<div><font size="2" face="Arial"><font size="3"><img alt="" width="800" height="368" src="/att/Image/201505/MICRO_ojcowie_zalozyciele.jpg" /> <br />"Ojcowie założyciele". Archiwum "ŻAGLI"</font></font></div>
<div><strong><font size="3" face="Arial">.</font></strong></div>
<div><font size="2" face="Arial"><font size="3"><strong>Lawina ruszyła</strong>, jak grzyby po deszczu rodziły się kolejne projekty jachtów. <strong>Jurek Pieśniewski, Andrzej Skrzat, Jacek Centkowski, Lech Grochowina, Zdzichu Abrożej, Gienek Ginter, Leszek Gonciarz, Jurek Kubaszewski</strong> i kilku innych, mniej znanych konstruktorów siadło wtedy po raz pierwszy do projektu jachtu regatowego w ściśle określonej, międzynarodowej formule. <br /><strong>Skrzyknęliśmy maszoperię</strong>, ruszyliśmy z budową epoksydowego Microna. Nigdy się nie dowiedziałem skąd Jurek zdobył airex na przekładkę pokładu. Wiele elementów takielunku tworzyliśmy sami. Własnoręcznie wykonaliśmy nawet stopery fałowe. Nie dla fantazji, po prostu w ogarniętym głęboką recesją kraju, nie sposób było kupić nic poza podstawowymi okuciami i siermiężnymi linami.<br /><strong>Łódka pływa</strong>. Znaleźliśmy nawet prywatnego sponsora a raczej „mecenasa” bo słowo sponsor nic jeszcze nie znaczyło. Decydujemy, jedziemy na Micro Cup 1986. Zafascynowani pomysłem nie zdawaliśmy sobie sprawy na co się porywamy. Byliśmy młodzi.</font></font></div>
<div><font size="2" face="Arial"><font size="3"><img alt="" width="800" height="1181" src="/att/Image/201505/MICRO_Mikron.jpg" /><br /><strong>Brest dzieliło od Polski 2500km i pięć granic państwowych</strong> (wizy!) w tym ta najważniejsza z przejściem Helmstedt! Co więcej, zaczęliśmy się zastanawiać jako kto my tam jedziemy? Jako Pieśniewski, Frydrych i spółka - załoga prywatna? Kto i w jakim procesie nas wybrał i zatwierdził? Klasa Micro, a co to takiego? W żadnym kalendarzu imprez PZŻ ani w komisjach - sportu czy żeglarstwa morskiego taki twór nie istnieje. Gdzie jest PRS? Karta Bezpieczeństwa? I w ogóle co to za szum wokół tego Micro? Prywatni, za swoje, na SWOJEJ łódce mają reprezentować kraj? Toż to zamach na struktury polskiego sportu! <br />I wtedy do gry wkroczył Zbyszek Stosio. Pozostanie dla mnie tajemnicą jak to zrobił, ale jak mówi dzisiejsza młodzież, wziął wszystko na klatę. Dostaliśmy nie tylko prawo reprezentacji ale także paszporty COSu z wbitymi i wklejonymi (sic!) wizami i Jego błogosławieństwo na drogę. Ile i czym ryzykował, możemy się jedynie domyślać. (Prezesem PZŻ był ówczesny wicepremier, M.F. Rakowski) To był wyłom, ale nie rozumieliśmy wtedy jeszcze w pełni tego co się stało.</font></font></div>
<div><font size="2" face="Arial"><font size="3"><img alt="" width="800" height="600" src="/att/Image/201505/MICRO_Kropka.jpg" /></font></font></div>
<div><font size="3" face="Arial">S/y "KROPEK" (POL 14217) - łódka typu Micro, na której nadal żegluję mimo upływu 30 lat. To jest jacht, który wygrał Puchar Świata tej klasy w roku 1976! Zdjęcie ma egzemplifikować i uwiarygodniać moje nigdy niewygasłe uczucia do tych mikrobów</font></div>
<div><font size="2" face="Arial"><font size="3">.<br /><strong>Dzisiaj wszystko to wydaje się takie oczywiste</strong>. Zwyczajnie, prywatna załoga, na prywatnym jachcie za prywatne pieniądze, wystartowała w Pucharze Świata reprezentując swój kraj!<br />O tym co było potem pisał już wielokrotnie w "Żaglach" - Jurek Pieśniewski. Bardzo dużo informacji można także znaleźć w sieci. Ciekawym dalszego ciągu, powiem tylko, że zajęliśmy wówczas miejsce na początku drugiej dziesiątki wśród 48 startujących załóg. (jak pamiętamy max. skok pływów dla Brestu wynosi ca. 10m a prędkość prądów dochodzi do 10 węzłów). </font></font></div>
<div><font size="2" face="Arial"><font size="3"><strong>W kolejnym roku, polska załoga z Jarkiem Kaczorowskim za sterem, zdobyła w Ouisterham Puchar Świata klasy Micro.</strong></font></font></div>
<div><font size="2" face="Arial"><font size="3"><strong>------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- <br />I tak oto, z fascynacji, przyjaźni, entuzjazmu i nieświadomości, zrodziło się w Polsce nowe, wolne żeglarstwo.</strong></font></font></div>
<div><strong><font face="Arial">.</font></strong></div>
<div><font size="2" face="Arial"><font size="3">Aleksander<br /><br /></font></font></div>
Komentarze
pamięć twych dni z tobą opuści świat
Marian Ramzes XXI Lenz z dnia: 2016-01-21 16:02:00
<div><font size="4">Już na przełomie VI i V p.n.e. poetka Safona zapisała:</font></div>
<div><font size="4"></font></div>
<div><em><font size="4">"Umrzesz, złożą cię w grób,</font></em></div>
<div><em><font size="4">pamięć twych dni z tobą opuści świat (...)</font></em></div>
<div><em><font size="4">nie dostrzeże cię nikt,</font></em></div>
<div><font size="4"><em>nędznych cię dusz ogarnie tłum ..."</em> </font></div>
<div><font size="4"><br /></font></div>
<div><font size="4"></font></div>
<div><font size="4"><em>"Carpe diem (...)" </em>(Horacy)</font></div>
<div><font size="4">R. XXI </font></div>
co napisanr, to napisane
Aleksander Frydrych z dnia: 2016-01-22 12:01:00
<div>Mój komentarz do pięknej i smutnej zarazem, poetycko wyrazonej "reprymendy" kapitana Mariana Lenza, jest następujacy:</div>
<div>"O Wielki Ramzesie XXI.<em> Memento, verba volant - littera scripta manet. "</em> </div>
<div>Aleksander</div>
nie było zapaści - rozwijało się od 1971 roku
Piotr Adamowicz z dnia: 2016-01-25 09:44:00
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt">Kol. Aleksander napisał w newsie o klasie Micro.<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt">cyt.<span style="mso-spacerun: yes"> </span><em style="mso-bidi-font-style: normal">"upatrując w niej szansy na wyciągnięcie z zapaści, polskiego, </em></span><em style="mso-bidi-font-style: normal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>regatowego żeglarstwa morskiego"<o:p></o:p></span></em></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><o:p>---------------------------------- </o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt">A tu sie oburzyłem. </span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><strong>Morskie żeglarstwo regatowe już od roku 1971 </strong></span><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><strong><span style="mso-spacerun: yes"> </span>zaczęło sie intensywnie rozwijać.</strong> </span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt">Ówczesna władza dawała klubom kasę<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>na jachty. Niestety "linia partyjna" nie pozwalała na rozwijanie<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>polskich konstrukcji.<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Stocznie Conrada po nieudanym starcie<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>pierwszego Nefryta "<em>Czarny Koń</em>" w Mistrzostwach Świata QTC w Malmo<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>1974, kupowała licencje Dufoura 24 do klasy QT 1975, <span style="mso-spacerun: yes"> </span>potem Petersona<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>Conrad 25R i Conrad 44 Two Ton Cup 1977. Część "zbuntowanego" biura<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>konstrukcyjnego wbrew jego szefowi (konstruktorowi 50-lecia POZŻ),<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>pojęło próbę <span style="mso-spacerun: yes"> </span>"pozastoczniowego" wybudowania jachtu polskiej<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>konstrukcji. Niestety w warunkach klubowych PKM, bez dostępu do<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>"reglamentowanych" materiałów, próba skończyła się na zrobieniu<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>kopyta kadłuba. Po rozmowach na "wyższym" szczeblu budowę polskiego<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>QTC, przeniosła się do Stoczni CONRADA w Gdańsku, gdzie powstały 3<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>szt. tzw. "drewniaków" (<em>Aleksandra, Tam-Tam,Ichtiander</em>). Był to<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>początek 1979 roku. Komisja Morska PZŻ przyznała 6 "ćwiartek" sześciu<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>najlepszym sternikom z punktacji 1978 i za sprawą "sponsora"<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>Intersteru, <span style="mso-spacerun: yes"> </span>jachty zostały przekazane załogom na początku sezonu.<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><o:p> </o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>W stoczni im. Teligi mieli większe ambicje. Grono doskonałych<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>konstruktorów i żeglarzy promowało <span style="mso-spacerun: yes"> </span>własne konstrukcje. Powstały<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span><em>Taurusy </em>OTC, "ćwiartka"<em> Scorpius, Spaniel II</em> dla Jaworskiego, seria<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span>typu <em>Draco.<o:p></o:p></em></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><o:p>------------------------------------- </o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><span style="mso-spacerun: yes"> </span><em style="mso-bidi-font-style: normal">"Decydujemy, jedziemy na Micro Cup 1986"<o:p></o:p></em></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><strong>Brzmi to jakby polska klasa<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Micro była prekursorem startów polskiego żeglarstwa regatowego „morskiego”.<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Starty zagraniczne o wadze ME, MŚ,<span style="mso-spacerun: yes"> </span>polskie, morskie żeglarstwo regatowe zaczęło w 1974 roku a w 1986 było po kilku startach QTC, Kieler Woche, Admirals Cup.</strong> <o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><o:p> </o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 12pt"><o:p> </o:p></span></p>
cytujemy Pieśniwskiego z 1983
Aleksander Frydrych z dnia: 2016-01-25 18:15:00
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><font size="3" face="Calibri">Drogi Piotrze,</font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><font size="3" face="Calibri">Widzę, że czytałeś mój tekst w pośpiechu i nie zwracałeś zbytniej uwagi na daty. Cierpię na to samo, więc wiem o czym mówię. Przypomnę zatem, że wspomniany artykuł Jurka Pieśniewskiego został opublikowany w numerze grudniowym <u>„ Żagli” z 1983 roku</u>.<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Jego uwagi na temat kondycji<span style="mso-spacerun: yes"> </span>morskiego żeglarstwa<span style="mso-spacerun: yes"> </span>sportowego, odnosiły się do ówczesnej (a więc początku lat osiemdziesiątych) sytuacji. Przypomnę, że byliśmy świeżo po tragedii "<em style="mso-bidi-font-style: normal">Raczyńskiego II" z Czesławem Gogołkiewiczem i utracie takich jachtów jak: "Spaniel", "Almatur II", "Polaris"</em>. Nie wspominając<span style="mso-spacerun: yes"> </span>o<em style="mso-bidi-font-style: normal"> "Zewie" i "Carmen"</em>. W kraju brakowało wszystkiego i nawet Interster nie oferował zbyt szerokiego asortymentu."</font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><font size="3" face="Calibri">Żeby rozwiać Twoje wątpliwości, odnalazłem oryginał artykułu i zacytuję właściwy fragment:</font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal"><font size="3"><font face="Calibri"><em>„Przynajmniej na razie nie możemy liczyć na sukcesy w klasach morskich IOR, nawet w klasie „Minitonner” czy QT. Po pierwsze, żeby powtórzyć za napoleońskim generałem – minitonnerów<span style="mso-spacerun: yes"> </span>brak, natomiast<span style="mso-spacerun: yes"> </span>„ćwiartka” zmierza do upadku. Ze znanych wszystkim powodów. Nie ma masztów, żagli, kabestanów itd. Nie oznacza to wcale, że należy już położyć<span style="mso-spacerun: yes"> </span>krzyżyk na tych morskich klasach regatowo- turystycznych. To zresztą problem, którym co rychlej powinni się zająć sami żeglarze i PZŻ.<o:p></o:p></em></font></font></strong></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal"><font size="3"><font face="Calibri"><em>Abstrahując od powyższej sprawy, chcę tylko zwrócić uwagę, że jacht mniejszy – to jacht tańszy. Zamiast jednego jachtu QT, można zbudować i wyposażyć co najmniej<span style="mso-spacerun: yes"> </span>5 jachtów Micro. Taka jest mniej więcej relacja kosztów. Istotniejsze jednak, że do budowy micro-cuppera<span style="mso-spacerun: yes"> </span>nie trzeba wielkich stoczni jachtowych” …itd.<o:p></o:p></em></font></font></strong></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><font size="3" face="Calibri">Mam nadzieję, że teraz wszystko się wyjaśniło i Twoje oburzenie możemy uznać za niebyłe?</font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><font size="3" face="Calibri">Piotrze, mieliśmy wtedy (i ciągle mamy) fantastycznych żeglarzy/zawodników, (w tym Ciebie) i niewiele więcej. Parafrazując słynnego pana Kononowicza z Białegostoku można powiedzieć:<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Panie, nic nie ma, pieniędzy nie ma, sprzętu<span style="mso-spacerun: yes"> </span>nie ma, nic nie ma!</font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><font size="3" face="Calibri">Ale pamiętamy również wszystkie wcześniejsze i późniejsze sukcesy polskich żeglarzy, nie tylko morskich zresztą. Tyle, że nie to było przedmiotem mojego skromnego eseju.</font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><font size="3" face="Calibri">Serdecznosci</font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><font size="3" face="Calibri">Aleksander</font></p>
riposta "Corsa"
Piotr Adamowicz z dnia: 2016-01-26 06:01:00
<p style="LINE-HEIGHT: normal; MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><em style="mso-bidi-font-style: normal"><span style="FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 10pt; mso-fareast-language: PL">„Widzę, że czytałeś mój tekst w pośpiechu i nie zwracałeś zbytniej uwagi na daty</span></em><span style="FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 10pt; mso-fareast-language: PL">.” <o:p></o:p></span></p>
<p style="LINE-HEIGHT: normal; MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 10pt; mso-fareast-language: PL">Wręcz przeciwnie, czytałem (raczej ta umiejętność nie jest mi obca) z wielką uwagą ze szczególnym uwzględnieniem dat, co wykazałem w moim poście.<o:p></o:p></span></p>
<p style="LINE-HEIGHT: normal; MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 10pt; mso-fareast-language: PL">„<em style="mso-bidi-font-style: normal">wspomniany artykuł Jurka Pieśniewskiego</em>” <o:p></o:p></span></p>
<p style="LINE-HEIGHT: normal; MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 10pt; mso-fareast-language: PL">A od kiedy artykuły Jurka to „wyrocznia?<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Toż tam same nieprawdy.<o:p></o:p></span></p>
<p style="LINE-HEIGHT: normal; MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 10pt; mso-fareast-language: PL">„<em style="mso-bidi-font-style: normal">Żeby rozwiać Twoje wątpliwości, odnalazłem oryginał artykułu i zacytuję właściwy fragment</em>:<o:p></o:p></span></p>
<p style="LINE-HEIGHT: normal; MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal"><em><span style="FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 10pt; mso-fareast-language: PL">„Abstrahując od powyższej sprawy, chcę tylko zwrócić uwagę, że jacht mniejszy – to jacht tańszy. Zamiast jednego jachtu QT, można zbudować i wyposażyć co najmniej<span style="mso-spacerun: yes"> </span>5 jachtów Micro. „</span></em></strong><span style="FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 10pt; mso-fareast-language: PL"><o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 10pt">Co to za durne stwierdzenie. <o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 10pt">Można napisać tak. Zamiast jednego jachtu klasy MICRO można zbudować i wyposażyć 5 jachtów typu (za przeproszeniem) BEZ 2<o:p></o:p></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoNormal"><font size="3"><em><span style="FONT-STYLE: normal; FONT-FAMILY: Calibri; mso-bidi-font-style: italic">Cyt:”natomiast<span style="mso-spacerun: yes"> </span>„ćwiartka” zmierza do upadku.” W 1983 roku „ćwiartka”<span style="mso-spacerun: yes"> </span>miała się bardzo dobrze, było ich w Polsce (z C-24 i Nefryt) co najmniej 40 szt. i trwała do 1997 roku, kiedy zniszczył ją (moim zdaniem) aktualny Żeglarz 50 lecia POZŻ. Proponowałem powołanie<span style="mso-spacerun: yes"> </span>powołanie<span style="mso-spacerun: yes"> </span>Polskiego Związku Klasy QT. Żeglarz 50 lecia POZŻ jako „trener” MOSR przy PZŻ zdecydował „ </span></em><em><span style="FONT-FAMILY: Calibri">musimy iść za światem, IMS to przyszłość”.</span></em><em><span style="FONT-STYLE: normal; FONT-FAMILY: Calibri; mso-bidi-font-style: italic"> Przez 20 lat zbudowano 4 jachty pod formułę IMS, które pomierzone w ORC zajmują dokładnie ostatnie miejsca na ME i MŚ.</span></em></font><span style="LINE-HEIGHT: 115%; FONT-FAMILY: "Times New Roman"; FONT-SIZE: 10pt"><o:p></o:p></span></p>