CO DALEJ Z SUBIEKTYWNYM SERWISEM INTERNETOWYM
Ciągle nadchodzą maile z tym samym pytaniem - dlaczego tak mało newsów? I ja ciągle brutalnie odpowiadam tak samo - bo się k...a lenicie nadsyłać korespondencje i komentarze. Oczywiście odpowiadając damom - pomijałem wykropkowane słowo.
Ale jednak przyczyna tytułowej kwestii chyba leży głębiej, bo licznik czytań wyraźnie wskazuje niż.
A więc - mamy problemik: CZY FORMA SSI SIĘ PRZEŻYŁA, CZY LIBERALIZACJA zdemobilizowała lektorium ! Dobrobyt, demokracja, uwiąd starczy Związunia na polu rygorów ?
Zbigniew Klimczak wywołuje sprawę, która Go uwiera ... chodzi o samozadowolenie i marazm.
Martwi mnie, że Czytelnicy przypominają sobie o SSI tylko wtedy, kiedy np. marnieje "Wojewoda Koszaliński" w łapskach stowarzyszenia wyspecjalizowanego w wyłudzaniu pieniędzy (sprawa zupełnie taka sama jak "Generała Zaruskiego" kilka lat temu), rujnacja COŻ w Trzebieży, nadgorliwy bosman czy przy obstrukcje biurokracji patentowej.
A więc może już czas zgasić światło ?
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
---------------------------
Rozważania nad dalszymi losami SSI
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że w polityce najlepiej jest mieć zdefiniowanego wroga, to wyzwala emocje, mobilizuje do walki, polaryzuje pole walki.
Bez wroga wszystko umiera, nadchodzi marazm a wraz z nim skutki w postaci krańcowej, odejścia w zapomnienie.
Jaki to ma związek z zasłużoną witryną Jerzego Kulińskiego?
Otóż ma, tak przynajmniej ja to widzę, a dlaczego?
Od dłuższego czasu spada czytelnictwo. Ilość wejść ponad 2000 należy do rzadkości, powyżej 1000 zdarza się, ale nie regularnie. Komentarze prawie zerowe, jeśli nie liczyć dyskusji pod newsami „Zimową porą” lub np. Mariana Lenza. Newsy, typowo walczące, są czytane nawet z zainteresowaniem, ale chętnych do komentowania brak.
Chcę być zrozumiany, nie chodzi o komentowanie dla komentowania ale o aktywny udział w rozwiązywaniu, nagłaśnianiu jakiegoś problemu, jak to drzewiej bywało. To był mocny głos opinii społecznej. Bez tego pisanie jest zwykłym ględzeniem.
Spada ilość chętnych do pisania. Czyżby nie było o czym? Jest i to dużo. Żeglarstwo się rozwija wraz z wzrostem zamożności Polaków a sposób traktowania jego potrzeb się zmienia powoli. O tym w dalszej części, abym nie stracił zasadniczego wątku.
Skąd wiem o deficycie autorów i materiałów? Proste, Gospodarz głównie oddawał głos czytelnikom a zabierał sam głos w sprawach pryncypialnych. Teraz coraz częściej robi się SSI niebieskie. Mnie to nie przeszkadza, twórczość i aktywność intelektualna w naszym wieku jest wręcz nakazem, dla zachowania zdrowia. Mój profesor od pompki zawsze nim wypuści mnie na Wdzydze, pyta się: a pisze pan coś, działa? Tak! To bardzo dobrze!
Tak więc Kochany d’Jorge, to dobrze, że nie tylko sterujesz ale i piszesz.
Ja od zawsze traktowałem SSI jako arenę definiowania problemów jakie gnębią żeglarzy lub żeglarstwo a następnie walki o ich rozwiązanie lub przynajmniej nagłośnienie.
Wzorem takiego działania, do dzisiaj niedościgłym było pospolite ruszenie wszystkich sił pod wezwaniem „oszołomów” po akcji Ministra Skarbu o podatku podwodnym oraz po tym jak wyszedł z ministerstwa, usiadł za biurkiem Prezesa PZŻ i rozpoczął „walkę” o jego zniesienie. Dzisiaj Colonel narzeka na bierność czytaczy, Batiar przytyka SAJ - owi, że go nie wspiera... i tak toczy się życie.
Naraz Jerzy postanawia ożywić senną atmosferę i rzuca materiał o Centrum Żeglarstwa. Wymowa jak najbardziej pozytywna, budująca, podejrzewam nawet, że było to wsparcie moralne dla mnie, aby pokazać na czym polega inwestycja żeglarska.
I masz babo placek – pojawia się temat cen za postojowe i rozwija się na ten temat dyskusja, dyskusja obok.
Newsy o niszczejącym COŻ Trzebież, newsy o dziwnej inwestycji w Gdyni spotykają się z milczeniem a tu pozytywny przykład, godny naśladownictwa a przynajmniej uznania i podziękowania spotyka się z natychmiastową krytyką, w obszarze nie mającym nic wspólnego z intencją autora.
Tymczasem uciekł nam związek wymienionych wyżej newsów z bólami żeglarzy-armatorów. Czy fakt, że upada kultowy ośrodek żeglarski to tylko news czy zapowiedź zwiększenia kłopotów żeglarzy z ich jachtami. Czy fakt, że mając dodatkową działkę dla rozbudowy Ośrodka oraz wsparcie samorządu, PZŻ olewa to i funduje prezent Gdyni, nie wiąże się z ceną miejsca postojowego? Dla jasności – jak czegoś jest za mało, właściciel dyktuje cenę. To normalne w naszym świecie.
W marinie w Gdyni nie ma możliwości rozbudowy basenu, ale czy to oznacza, żeby budować tam SPA, knajpę i hotel. Czy nie logiczne jest dokonać zamiany działki na inną i tam budować realną marinę dla żeglarzy?
Logiczne jak cholera! Ale sądząc po zerowych komentarzach, mamy to gdzieś i nie dostrzegamy związku z krętactwami związku a brakiem miejsc postojowych, a więc i wysoką ceną.
Tymczasem związek jest oczywisty a ja chcę powiedzieć, że niezbędny warunek dla aktywności liberatorów, czyli wróg, istnieje, a nasze zadanie nie jest skończone.
Na koniec to – jestem oburzony zwekslowaniem newsa, jaki jest wyrazem uznania dla tej inwestycji, wysokiego uznania, na tory oskarżeń o wyzyskiwanie żeglarzy.
Ja gratuluję inwestorowi uporu w realizacji inwestycji. Bankructwo Generalnego Wykonawcy w końcowej fazie inwestycji to tragedia i zarazem prawdziwe wyzwanie dla niego i widać, że sobie z tym radzi.
Jak będzie z naszym „radzeniem sobie” nie wiem.
Pozdrawiam wszystkich
Zbigniew Batiar Klimczak
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że w polityce najlepiej jest mieć zdefiniowanego wroga, to wyzwala emocje, mobilizuje do walki, polaryzuje pole walki.
Bez wroga wszystko umiera, nadchodzi marazm a wraz z nim skutki w postaci krańcowej, odejścia w zapomnienie.
Jaki to ma związek z zasłużoną witryną Jerzego Kulińskiego?
Otóż ma, tak przynajmniej ja to widzę, a dlaczego?
Od dłuższego czasu spada czytelnictwo. Ilość wejść ponad 2000 należy do rzadkości, powyżej 1000 zdarza się, ale nie regularnie. Komentarze prawie zerowe, jeśli nie liczyć dyskusji pod newsami „Zimową porą” lub np. Mariana Lenza. Newsy, typowo walczące, są czytane nawet z zainteresowaniem, ale chętnych do komentowania brak.
Chcę być zrozumiany, nie chodzi o komentowanie dla komentowania ale o aktywny udział w rozwiązywaniu, nagłaśnianiu jakiegoś problemu, jak to drzewiej bywało. To był mocny głos opinii społecznej. Bez tego pisanie jest zwykłym ględzeniem.
Spada ilość chętnych do pisania. Czyżby nie było o czym? Jest i to dużo. Żeglarstwo się rozwija wraz z wzrostem zamożności Polaków a sposób traktowania jego potrzeb się zmienia powoli. O tym w dalszej części, abym nie stracił zasadniczego wątku.
Skąd wiem o deficycie autorów i materiałów? Proste, Gospodarz głównie oddawał głos czytelnikom a zabierał sam głos w sprawach pryncypialnych. Teraz coraz częściej robi się SSI niebieskie. Mnie to nie przeszkadza, twórczość i aktywność intelektualna w naszym wieku jest wręcz nakazem, dla zachowania zdrowia. Mój profesor od pompki zawsze nim wypuści mnie na Wdzydze, pyta się: a pisze pan coś, działa? Tak! To bardzo dobrze!
Tak więc Kochany d’Jorge, to dobrze, że nie tylko sterujesz ale i piszesz.
Ja od zawsze traktowałem SSI jako arenę definiowania problemów jakie gnębią żeglarzy lub żeglarstwo a następnie walki o ich rozwiązanie lub przynajmniej nagłośnienie.
Wzorem takiego działania, do dzisiaj niedościgłym było pospolite ruszenie wszystkich sił pod wezwaniem „oszołomów” po akcji Ministra Skarbu o podatku podwodnym oraz po tym jak wyszedł z ministerstwa, usiadł za biurkiem Prezesa PZŻ i rozpoczął „walkę” o jego zniesienie. Dzisiaj Colonel narzeka na bierność czytaczy, Batiar przytyka SAJ - owi, że go nie wspiera... i tak toczy się życie.
Naraz Jerzy postanawia ożywić senną atmosferę i rzuca materiał o Centrum Żeglarstwa. Wymowa jak najbardziej pozytywna, budująca, podejrzewam nawet, że było to wsparcie moralne dla mnie, aby pokazać na czym polega inwestycja żeglarska.
I masz babo placek – pojawia się temat cen za postojowe i rozwija się na ten temat dyskusja, dyskusja obok.
Newsy o niszczejącym COŻ Trzebież, newsy o dziwnej inwestycji w Gdyni spotykają się z milczeniem a tu pozytywny przykład, godny naśladownictwa a przynajmniej uznania i podziękowania spotyka się z natychmiastową krytyką, w obszarze nie mającym nic wspólnego z intencją autora.
Tymczasem uciekł nam związek wymienionych wyżej newsów z bólami żeglarzy-armatorów. Czy fakt, że upada kultowy ośrodek żeglarski to tylko news czy zapowiedź zwiększenia kłopotów żeglarzy z ich jachtami. Czy fakt, że mając dodatkową działkę dla rozbudowy Ośrodka oraz wsparcie samorządu, PZŻ olewa to i funduje prezent Gdyni, nie wiąże się z ceną miejsca postojowego? Dla jasności – jak czegoś jest za mało, właściciel dyktuje cenę. To normalne w naszym świecie.
W marinie w Gdyni nie ma możliwości rozbudowy basenu, ale czy to oznacza, żeby budować tam SPA, knajpę i hotel. Czy nie logiczne jest dokonać zamiany działki na inną i tam budować realną marinę dla żeglarzy?
Logiczne jak cholera! Ale sądząc po zerowych komentarzach, mamy to gdzieś i nie dostrzegamy związku z krętactwami związku a brakiem miejsc postojowych, a więc i wysoką ceną.
Tymczasem związek jest oczywisty a ja chcę powiedzieć, że niezbędny warunek dla aktywności liberatorów, czyli wróg, istnieje, a nasze zadanie nie jest skończone.
Na koniec to – jestem oburzony zwekslowaniem newsa, jaki jest wyrazem uznania dla tej inwestycji, wysokiego uznania, na tory oskarżeń o wyzyskiwanie żeglarzy.
Ja gratuluję inwestorowi uporu w realizacji inwestycji. Bankructwo Generalnego Wykonawcy w końcowej fazie inwestycji to tragedia i zarazem prawdziwe wyzwanie dla niego i widać, że sobie z tym radzi.
Jak będzie z naszym „radzeniem sobie” nie wiem.
Pozdrawiam wszystkich
Zbigniew Batiar Klimczak
<p>Zdecydowanie jeszcze nie czas na zamykanie SSI <strong> :D</strong> </p>
<p>Nie wiem jak inni, ale ja zaglądam codziennie <strong>:)</strong></p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>Maciek</p>
<div><font size="2" face="Arial">Jeżeli zamkniesz SSI, to co ja k...a będę codziennie czytał ?</font></div>
<div><font size="2" face="Arial">Agitkę PZZetu ???</font></div>
<div><font size="2" face="Arial">Bez jaj !</font></div>
<div><font size="2" face="Arial">Pzdr.</font></div>
<div><font size="2" face="Arial">Tadeusz</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2"></font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Przysięgam, gdziekolwiek jestem w świecie, dzień rozpoczynam od przeczytania nowości na SSI !</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Tylko jaki to ma związek z intencjami i niepokojami wyrażonymi w newsie i na niebiesko?!</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Jerzy jak ognia boi się zaszufladkowania SSI jako "słupa ogłoszeniowego". SSI ma sens jeśli jak dawniej pełnić będzie<strong> r o l ę o p i n i o t w ó r c z ą.</strong> </font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">A warunkiem tego jest aktywność środowiska skupionego wokół "organu"</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Batiar</font></div>
</font></div>
<p>Paweł<br /></p>
<div><font face="Arial">
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Paweł Binkowski chce aby SSI był poradnikiem. OK - zresztą pełni taką rolę od zawsze i w miarę potrzeb.</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Pragnę uświadomić "młodego", jak sam o sobie pisze, że to, że dzisiaj może iść bez większych klopotów "na słone", nie musi bulić pieniędzy za idiotyczne przeglądy i rejestracje oraz kilka innych spraw, <strong>to zasługa działalności "filozoficznej" w kierunku jakiegoś związku.</strong> </font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">To dzięki temu może dziś pisać o "jakims związku" ponieważ odszedł już na boczny tor.</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Niestety, coś zostało do zrobienia i to trzeba dokończyć, aby już zawsze młodzi nie przeżywali tego, co było udziałem "starych". </font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Masz chłopie szczęście, że Twoim pragnieniem jest tylko edukacja. </font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Masz szczęście!</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">pozdrawiam</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Batiar- "filozof" jak długo będzie potrzeba:-)</font></div>
</font></div>
<p>Co do newsów to trudno "zegrzyńskiemu szuwarowcowi" opisywać "co nowego na <br />Zalewie Zegrzyńskim", bo w rzeczywistości to cały czas "rutyna"; </p>
<p>W sierpniu podeślę Ci sprawozdanie z planowanego rejsu; trwaj na <br />posterunku wiecznie; </p>
<p>Waldemar Ufnalski<br /><br />P.S. W załączeniu obrazek ilustrujący ideę "pływać każdy może"</p>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Kochani żeglarze obojga płci,</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2"><strong>Zachodzę w głowę jak doszło do takiego zwekslowania dyskusji.</strong></font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Ani ja, autor newsa ani autor <em>tego na niebiesko</em>, nigdy w życiu, ani przez moment nie myśleli o zakończeniu żywota SSI.</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Co Wam wpadło do głowy. News wraz z wstępem jest wielkim wołaniem o powrót dawnej aktywnej roli czytaczy. </font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Po pierwsze udział w sygnalizowaniu problemów, dzielenie się informacjami i wiedzą oraz udział w dyskusji, bo to tworzy klimat społecznego wsparcia.</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Samo czytanie to za mało bo nikt nie wie co myślicie, co popieracie a co nie. </font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">News jest apelem o <strong>CZYNNY udział w życiu SSI.</strong> To sobie weźcie do serca i o tym dyskutujcie a nie o larum z powodu podejrzenia likwidacji SSI.</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Jeśli ta próba nie wypali to los SSI sam się dopełni.</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Pozdrawiam</font></div>
<div style="FONT-FAMILY: arial, helvetica, sans-serif; FONT-SIZE: large" class="gmail_default"><font size="2">Batiar</font></div>
</font></div>
<p class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Segoe UI", "sans-serif""><font face="Segoe UI">Na Twoją stronę zaglądam codziennie. Przyznam, że walka ze związuniem nie jest dla mnie frapująca. Choć doceniam działalność walczących o wolność żeglarstwa. Uwielbiam artykuły Pana Mariana Lenza, wszystkie inne relacje z rejsów, artykuły-porady techniczne. Twoja strona jest eliksir w codziennym życiu, pełnym innych stresów. Chwila poświęcona na Twoją stronę sprawia, że „łagodnieję” bo zaczyna się myślenie o kolejnych rejsach. <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Segoe UI", "sans-serif""><font face="Segoe UI">Żyjcie oboje wiecznie!<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Segoe UI", "sans-serif""><font face="Segoe UI">Z mieleckiej kei<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Segoe UI", "sans-serif""><font face="Segoe UI">Bogdan Kiebzak<o:p></o:p></font></span></p>
<p>Zobowiązuję się dla polepszenia "czytalności" otwierać ją 4 razy dziennie, do czego wzywam i innych "skrytoczytaczy". </p>
<p>Co do pisania, to zrozum, zgromadziłeś tak świetne pióra, że wstyd pętać im się koło kostek. Przykro mi tylko, że będąc <em>de facto</em> witryną aktywnych seniorów żeglarstwa nie zauważacie aktywności KOŁA SENIORÓW PoZŻ, a warto, bo rodzą się tam cenne inicjatywy. Warto by też wesprzeć internetowe MUZEUM ŻEGLARSTWA POMORSKIOEGO, nie warto ignorować takich inicjatyw. </p>
<p>Jako samozwańczy rzecznik Koła Seniorów oferuję pośrednictwo. </p>
<p>Serdecznie pozdrawiam. </p>
<p>Jarek Marszałł<br /></p>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial"></font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Mam do Was taką prośbę, która może wydać się Wam dziwną.</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Zanim przyślecie swoją opinię -<strong> przeczytajcie powoli i to dwa razy tekst newsa.</strong></font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Byłbym wdzięczny za zastananowienie "<em>co Autor newsa miał na mysli</em>".</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Nie ja, ale Autor.</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Przepraszam</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Zyjcie wiecznie !</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Don Jorge</font> </div>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing">Szanowny Gospodarzu SSI.</p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing">Przyznam, że news <strong style="mso-bidi-font-weight: normal">CO</strong> <strong style="mso-bidi-font-weight: normal">DALEJ Z SUBIEKTYWNYM SERWISEM INTERNETOWYM</strong> Zbigniewa <em>Batiara</em> Klimczaka oraz komentarze do niego nasunęły mi myśl, która od pewnego czasu mnie nurtuje, a pojawiła się od czasu gdy zacząłem swoje żeglowanie po Zalewie Szczecińskim i PORTACH NIEMIEC WSCHODNICH. Wprawdzie wcześniej również dostrzegałem pewien dysonans w relacjach, ale nie był on tak ostro zarysowany.</p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing">Mimo wielu dobrych wzorców i sukcesów w polskich sportach wodnych (w żeglarstwie w szczególności) na wodzie w większości przypadków dostrzegam ludzi „dojrzałych”, wyjątkową sytuacją jest, gdy załoga jachtu to ludzie młodzi (30-40 lat).</p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing"><strong>Chyba na Twoim forum można spróbować znaleźć odpowiedzi na następujące pytania: </strong></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing">1. Co jest powodem, że tak mało młodych ludzi widać na wodzie (uprawia żeglarstwo turystyczne)? </p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing">2. Co można w tym zakresie zrobić żeby było lepiej? </p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing"><strong>Tych pytań można postawić znacznie więcej</strong>, ważne by one padły, ale chyba jeszcze ważniejsze żeby znaleźć na nie odpowiedzi.</p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing">Jest to oprócz działalności „liberatorskiej” jeden z istotniejszych problemów dotykających żeglarstwa w Polsce.</p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing">Może Ministerstwo Sportu i Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej potrzebuje takich wskazówek, może coś w tym „TEMACIE” zacznie się zmieniać. </p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing">A może to ktoś inny powinien być adresatem takich informacji.</p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing">I dla pełnej jasności nie chodzi mi o działalność sportową (wyczynową, dla medali) lecz turystyczną i rekreacyjną, która przyciągnie młodych ludzi.</p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing"><o:p></o:p></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing"><font size="3"><font face="Calibri"><font size="2"><font face="Arial"><span style="mso-spacerun: yes"></span>Z poważaniem </font></font></font></font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="NoSpacing"><font size="3"><font face="Calibri"><font size="2"><font face="Arial">Józef Kwaśniewicz s/y "Marzenie J".</font></font> </font></font></p>
</font></div>
<div><font size="2" face="Arial">Jerzy jest masztem, dużym, silnym i chce nosić żagle . </font></div>
<div><font size="2" face="Arial">Wielu z nas choć nie udziela się na "łamach" to wie, że jest to port bardzo ważny, niech więc jest.... bo jest (analogia dlaczego wchodzę na M.Everest - bo jest, dlaczego płynę przez Atlantyk- bo jest)<br /><br />Pozdrawiam<br />Krzysztof</font></div>