Z ogromną przyjemnością przedstawiam Wam intelektualne sukcesy aktywności na polu rozwoju więzi społecznych między żeglarzami. To działalność głównie tych, którzy uprawiają to szlachetne hobby z własnej inicjatywy oraz potrzeby w oparciu o własne siły i środki. Jak to kiedyś ocenił szanowany za osiągnięcia „Gienia” – wszystko co ważne w żeglarstwie dokonuje się w oparciu właśnie w tym – nie zinstytucjonowanym środowisku. Michał Kozłowski jest tego klasycznym przykładem.
Pochwała „Spotkaniom Samosterowym”!
Przy okazji przypominam termin Zlotu SAJ w Górkach Zachodnich: 15 – 17 maja 2026
Żyjcie wiecznie!
Don Jorge
=========================
Don Jorge, Nie wiem skąd biorę czas i energię, ale oprócz budowy jachtów, rozbudowybiblioteki marynistycznej i żeglowania organizuję jeszcze „SpotkaniaSamosterowe”. Teraz jest przerwa do jesieni więc mogę podsumować minionysezon. Od kilkunastu lat odbywają się w Warszawie spotkania wodniaków. Tospotkania z ciekawymi żeglarzami i specjalistami od budowy i wyposażeniajachtów. Milej mija sezon zimowy, gdy można powspominać rejsy i podszkolićsię w obsłudze i wyposażeniu jachtów. Spotkania odbywają się w „TawernieKorsarz”, jesteśmy tu bardzo mile przyjmowani. „Korsarz” stara się jak najbardziejułatwić nam, dając do dyspozycji swoje pomieszczenia i sprzęt do prezentacji slajdów i nagłośnienia. To są cotygodniowe ponad dwugodzinne spotkanieżeglarzy. Nieraz przyjdzie trzydzieści osób, ale było i ponad sto. To dzięki Wamten cykl spotkań się rozwija. Bardzo dziękuję, że tak licznie Przychodziliście. Pływajcie jak najwięcej, byśmy mieli nowe tematy na przyszłe spotkania. Przez wiele lat organizował je Andrzej Kurowski, ale przekazał pałeczkę. Od jesieni ja się zajmuję organizacją tych spotkań.
W tym sezonie udało się zorganizować 16 spotkań, a jest to najwyższy wynik od kilkulat \covid zniszczył takie spotkania\. Spotkania na żywo to też spotkania przyjaciół i tego żaden webinar nie zastąpi. Uścisk dłoni i rozmowy nieraz na inne tematy są znakomitym dodatkiem do spotkań. Dzięki nagraniom spotkania przetrwają wiele lat i wiedza w nich zebrana będzie służyć kolejnym zainteresowanym. Niestety wymaga to kogoś chętnego do nagrywania, obróbki filmów i publikacji. Teraz nagrywałem sam i po obrobieniu udostępniałem na yt. Trochę niestety się uczyłem nagrywania i wybaczcie niedociągnięcia. Część prezentacji nie została nagrana wcale. W tym sezonie były porady żaglomistrza Michała Wawra, relacje z rejsów kapitanów Włodzimierza Ringa i Mariusza Główki. Wojciech Skóra opowiadał o swoim niesłychanie ciekawym rejsie szlakiem Dunaju. Ja opowiadałem o swoim rejsie na Alandy i o Estonii. Redaktor Marek Słodownik przybliżył nam temat regatowych jachtów samotników i zmiany konstrukcji na przestrzeni pięćdziesięciu lat. Znakomite zdjęcia i ciekawa prezentacja. Bardzo ciekawe spotkanie z mistrzem świata w klasie Micro i wielokrotnym medalistą ME i MP, Tomaszem Stockim. Usłyszeliśmy mnóstwo ciekawych wspomnień z regat, a miał o czym opowiadać. Maria Oleksy przybliżyła nam temat bojerów, a jest instruktorem żeglarstwa lodowego i medalistką w Mistrzostwach Polski w DN. Przemek Zawadzki bardzo ciekawie opowiedział o rejsie „Antilą 24” po wielkich Jeziorach Fińskich. Te spotkanie zgromadziło ponad sto osób i było rekordowym od wielu lat.
.
Gdy przejmowałem pałeczkę organizacji mówiono mi by robić spotkania co dwatygodnie, bo prelegentów zabraknie. Odmówiłem, mówiąc, że co tydzień albowcale. Musiałem się postarać o prelegentów a łatwo nie jest. Oczywiścieprzygotowanie prezentacji wymaga poświęcenia wielu godzin a nie tylkowystępu w „Korsarzu”. Dziś wiem, że się udało i dobrze wróży na przyszły sezon.Im bardziej „Spotkania Samosterowe” będą znane to będzie łatwiej oprelegentów, może kiedyś to oni będą zabiegać o możliwość występu. Oj, chyba się rozmarzyłem. Pozdrawiam
Michał Kozłowski
Ten artykuł pochodzi ze strony: JERZY KULIŃSKI - ŻEGLARZ MORSKI
Subiektywny Serwis Informacyjny http://www.kulinski.navsim.pl