REFUJEMY ?
z dnia: 2022-08-28


Generalnie nie lubiłem refowania. Czynność kłopotliwa,

wypaść za burtę łatwo, a zarefowany grot nie tylko brzydko

wygląda, ale i traci sporo walorów sprawności aerodynamicznej.

Grot raczej nie przoduje w nadawaniu jachtowi prędkości,

natomiast bardzo lubi nas przechylać. Dlatego groty „marszowe”

na jachtach „Milagro” miały powierzchnię jakby na pierwszym refie.

Współpracowały perfekcyjnie zarówno z gieniami jak i kliwrami.

Ale Andrzej Kowalczyk nieco innego jest zdania.

Silne wiatry już na horyzoncie.

Kamizelki, obroże, smycze !

Żyjcie wiecznie !

Don Jorge

=================================

Drogi Don Jorge, 

Z Neptunem i Posejdonem to możemy co najwyżej wychylić szklanicę rumu. Ale jak przyjdzie do refowania żagli, to panowie królowie mórz po wypiciu dmuchają i zaśmiewają się z naszych wygibasów. Czyli już pozostaje tylko ziemski Don Jorge. 

Otóż jak wspomniałem podpici Neptun i Posejdon nadymają policzki, a nasz kapitan wydaje komendę: refujemy grota. No ale bosman dopytuje: refujemy na którego refa.... Czy też może pyta: ile refów robimy... Albo jak sugeruje Marek Tarczyński którego doskonały tekst właśnie składam jako kolejną Miniaturę: ściągamy drugiego refa. Tu zwątpiłem bo skoro ściągamy drugiego refa to znaczy robimy trzeciego czy wracamy do pierwszego? A może mając już pierwszego ściągamy trochę grota i zakładamy drugiego refa, jak chce Marek? No i dalej: żeglujemy na drugim refie? Czy może na grocie z dwoma refami?  Ale to nie koniec, Co później? Rozrefowujemy? Zdejmujemy refa? A może podciągamy refa idąc logiką Marka. 

Przyznam że problem nurtował mnie od lat gdy jako młody harcerzyk nabierałem szlifów żeglarskich na szalupo-jachcie znanym jako „Czerwoniak’ gdy nasz kapitan gdy tężał wiatr wydawał komendę: No co się gapicie, zróbta coś. A gdy wiatr juz słabł wydawał komendę: dodać żagla. 

No ale te czasy minęły i teraz savoir vivre żeglarski mówi o refowaniu, ale moje wątpliwości pozostały. 

A może poprosimy o pomoc Szanownych Armatorów  SAJ? 

.

 

Serdeczności z południowej Francji gdzie właśnie zaczyna się czas mistrali, a więc refowania, czyli zakładania? ściągania? Po czym rozkładania, rozciągania albo wciągania????  refów.

MayDay Drogi Don Jorge. 

 

Ten artykuł pochodzi ze strony:
JERZY KULIŃSKI - ŻEGLARZ MORSKI
Subiektywny Serwis Informacyjny
http://www.kulinski.navsim.pl

URL tego opowiadania:
http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=3941