Mój przyjaciel Zbyszek Pląder (s/y "Abikar"), miłośnik Jezioraka przed chwilą przysłał mi mail świadczący, że nawet na zacisznej wysepce Gierczak można doświadczyć siły huraganu. A tam gdzieś daleko Edwardowi Zającowi udało się schronić w Ventspils.
Poniżej lakoniczny raport Zbyszka
Oczywiście - kamizelki. Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
_______________
Oto skutki huraganowego podmuchu wiatru na szerokości 150m.-3 minuty,20 drzew, 1 toj-toj,1 jacht (Sportina).Pozdrawiam
Zbyszek Pląder
_____________

kliknij tu, proszę