W powszechnym odbiorze polski jachting zaczyna się w czasach II RP, czyli w międzywojniu. A tymczasem polski jacht „Litwa” ex „Christa hrabiego Ignacego Korwin Milewskiego popłynął na wyspy Sołowieckie w roku 1897. Tak dla kompletności zapisu - archipelag Wysp Sołowieckich leży na Morzu Białym. Historię armatora i jachtu przybliża Czytelnikom i Skrytoczytaczom SSI – Zbigniew Rembiewski.
Bardzo dziękujemy.
Żyjcie wiecznie!
Don Jorge
=====================================
Jerzy
Tuż przed wyruszeniem w rejs, w czerwcu poszliśmy z Ingą na wystawę pt " Kolekcjoner - Ignacy Korwin Milewski", zorganizowaną przez Muzeum Narodowe w Warszawie. A właściwie to wystawa była "przyłowem" , zaś celem był wykład o Rejsie tegoż hrabiego na jachcie "Litwa", na wyspy Sołowieckie i o fotografiach zestawionych w album ilustrujący rejs. Korwin Milewski jest postacią mocno zapomnianą, a był na przełomie XIX i XX w, właścicielem największej kolekcji malarstwa polskiego którą przez lata tworzył. Najwiekszej i najbardziej znaczącej, wyliczę tylko czołowe nazwiska malarzy: Matejko, Brandt, Czachórski, Chełmoński, Gierymski. Jeszcze mniej wiemy o nim jako o podróżniku i żeglarzu. Żeglarską pasją zaraził sie od swojego przyjaciela Stefana Habsburga, z tych żywieckich Habsburgów, wówczas admirała floty Austro-Węgierskiej.
"Christa"
I już jako "Litwa"
.
Odbył z nim kilka rejsów po morzu Śródziemnym i okolicach na należącym do Stefana jachcie Christa (fot1). W 1895 r odkupił Christę od Habsburga, przemianował na Litwę i przebudował na szkuner, zmieniając charakter jachtu z regatowego na wyprawowy (fot2). Najsłynniejszy rejs jaki ni odbył, to wyprawa przedsięwzięta w 1897r na wyspy Sołowieckie. Wyruszył z Gdańska, najpierw na Gotlandię, potem Sztokholm, a dopiero po takiej rozgrzewce, przez cieśniny, wzdłuż fiordów norweskich, na morze Białe. Większość fotografii z rejsu jest poświęcona Sołowkom, ale też mamy Visby, Sztokholm i trochę fiordów ( fot 3-5).
Fiordy
.
Po tym rejsie aktywność żeglarska hrabiego zmniejszyła rozmach. Jacht przepłynął na Adriatyk gdzie Milewski kupił wyspę Św Katarzyny k Rovinja i tam osiadł wraz ze swoją kolekcją w wybudowanym eklektycznym pałacyku, notabene istniejącym do dziś i funkcjonującym jako luksusowy hotel. W tym czasie Litwa służyła jako holownik obsługujący budowę. Sprzedał ją w 1905 r, a w 1916 została skreślona z listy Lloyda. Nie pretenduję do odkrywcy tych faktów dla żeglarskiej społeczności, Już w 1971 r Włodzimierz Głowacki w swoim "Wspaniałym świecie Żeglarstwa" nadmieniał o Korwin Milewskim i Litwie, a ponadto Muzeum Morskie w Gdańsku też jest w posiadaniu paru pamiątek, w tym dzwonu z jachtu. Dzwon opatrzony napisem Litwa, a na rewersie ex Christa, został cudownie odzyskany na początku lat 70-tych ze Stadionu Dziesięciolecia w Warszawie, gdzie służył do oddzwaniania ostatniego okrążenia. A jego odkrywcą był nasz znakomity marynista Jerzy Pertek.
ZR