ŻUŁAWY SĄ PIĘKNE I INTERESUJĄCE
<img src="/att/Image/team/SWIESdamian.jpg" width="100" height="137" style="float:left;padding;" alt="" /> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;color:#0070C0;mso-fareast-language:&#xA;PL">Kanary, Kaledonia, Peloponez &ndash; zachwycamy się, zazdrościmy, a nie mniej atrakcyjny akwen mamy u siebie. <strong style="mso-bidi-font-weight:normal">Damian Swięs</strong> postanowił to sprawdzić i to przy użyciu tak nietypowego (dla Czytelnik&oacute;w SSI) pływadła jakim jest hausbot. Kraina piękna, co ciekawe - depresyjna, jeszcze niemal dzika i o bogatej historii.&nbsp;</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;color:#0070C0;mso-fareast-language:&#xA;PL">Wykorzystajcie te walory. Zwracam jednak uwagę na przysłowiową<span style="mso-spacerun:yes">&nbsp; </span>&bdquo;łyżkę dziegciu&rdquo; na końcu opowieści Damiana.</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;color:#0070C0;mso-fareast-language:&#xA;PL">Żyjcie wiecznie!</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;color:#0070C0;mso-fareast-language:&#xA;PL">Don Jorge<span style="mso-spacerun:yes">&nbsp; </span></span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;color:#0070C0;mso-fareast-language:&#xA;PL">=========================================</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">Szanowny Don Jorge, </span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">słowo się rzekło - poniżej kilka sł&oacute;w - wspominek z sielankowych rzek żuławskich. Tym razem trzeba było się przemienić w motorowodniaka, co budziło m&oacute;j niepok&oacute;j, bo co ja biedny zrobię jak się zepsuje silnik? Co ja postawię? Jak zniosę ten nieustający warkot? Nie było jednak tak źle, najbardziej dała się nam w kość słaba sterowność</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&#xA;&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:&#xA;PL">&nbsp;</span><span style="font-family: &quot;Arial&quot;, &quot;sans-serif&quot;;">n</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">aszego hausbota (zanurzenie 50 cm, natomiast wysokość nad linię wodną 275 cm), kt&oacute;rą por&oacute;wnywaliśmy do wannolotu Tytusa, Romka i A&rsquo;Tomka (na korzyść wannolotu). Szczęśliwie udało się w nic nie przyfasolić, nawet gdy wpływaliśmy z Wisły do śluzy Gdańska Głowa i wiatr wiejący prosto w śluzę jeszcze przyspieszył ścieśniając się między potężnymi ścianami śluzy, co powodowało, że miotał naszymi ł&oacute;dkami jak papierowymi okręcikami. Ł&oacute;dkami, bo płynęliśmy we dwie jednostki, tego typu. Skład stały: u mnie Żona i Kumpel, a u Kumpeli: Mąż, Syn i Kuzyn.</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"><img src="/att/Image/202501/ZULAWY_1.jpg" width="700" height="336" alt="" /><br /></span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">.</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">Zaczęliśmy w Rybinie i od razu <em style="mso-bidi-font-style:normal">deja vu</em> bo most na Wiśle Kr&oacute;lewieckiej co prawda po remoncie, ale nadal (bodajże od 2018 roku) nie otwierany. Ponoć odbywa się łapanka dygnitarzy, żeby w końcu z pompą go otworzyć, ale to pewnie złośliwe plotki. Chociaż&hellip;Kiedyś podobnie mieliśmy z mostem w Sobieszewie, znaczy naprawiał się sporo dłużej niż miał, a jedyną alternatywą z Błotnika był Przekop Wisły. Na szczęście niski poziom Szkarpawy umożliwił przejście pod eksniebieskim, a obecnie szarym, nieczynnym mostem po remoncie i ruszyliśmy w siną dal do nieodległej zatoczki we wsi Płonina. I to był strzał w dziesiątkę. Zacisznie,miejsce na ognisko, a miejscowi niezwykle życzliwi &ndash; to będzie zresztą częsta </span><span style="font-size:14.0pt;&#xA;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;&#xA;mso-fareast-language:PL"><br /></span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">sytuacja.</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"><img src="/att/Image/202501/ZULAWY_2_Szkarpawa.jpg" width="700" height="318" alt="" /><br /></span></p> <p class="MsoNormal"><font size="3"><span style="font-family: &quot;Arial&quot;, &quot;sans-serif&quot;;">Szkarpawa</span></font></p> <p class="MsoNormal"><font size="3"><span style="font-family: &quot;Arial&quot;, &quot;sans-serif&quot;;"><img src="/att/Image/202501/ZULAWY_3_NOGAT_czapla biala.jpg" width="700" height="305" alt="" /><br /></span></font></p> <p class="MsoNormal"><font size="3"><span style="font-family: &quot;Arial&quot;, &quot;sans-serif&quot;;">Nogat, czapla biała</span></font></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">.</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&#xA;&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"><br /> </span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">Pan Wiesław zaprosił nas na śliwki i gruszki, a Bartosz na pr&oacute;bę kapeli <em style="mso-bidi-font-style:normal">heavy metalowej</em>, kt&oacute;ra miała się odbyć nazajutrz w świetlicy. Tak też było, w niedzielę po zbiorach u pana Wiesława, podziwialiśmy nieco surrealistyczne klimaty powodowane przez ostre dźwięki gitar słyszanych z daleka w malutkiej wsi. Pierwszy nocleg 10 na 10. Następny to już Elbląg, gdzie ciut za dużo tej cywilizacji, po czym ruszyliśmy na południe Kanałem Jagielloński i Nogatem. No i ten Nogat to dopiero. Jedna z bardziej urokliwych rzek, na kt&oacute;rych byliśmy. Żurawie, perkozy, kaczki, czaple</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&#xA;&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"><br /></span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">siwe, białe, czarne, łyse, no może łyse nie, trochę się rozpędziłem. .</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"><img src="/att/Image/202501/ZULAWY_4_Biala Gora.jpg" width="700" height="367" alt="" /><br /></span></p> <p class="MsoNormal"><font size="2"><span style="font-family: &quot;Arial&quot;, &quot;sans-serif&quot;;">Biała G&oacute;ra</span></font></p> <p class="MsoNormal"><font size="2"><span style="font-family: &quot;Arial&quot;, &quot;sans-serif&quot;;">.</span></font></p> <p class="MsoNormal"><font size="2"><span style="font-family: &quot;Arial&quot;, &quot;sans-serif&quot;;"><img src="/att/Image/202501/ZULAWY_5_Biala Gora_2.jpg" width="700" height="342" alt="" /><br /></span></font></p> <p class="MsoNormal"><font size="2"><span style="font-family: &quot;Arial&quot;, &quot;sans-serif&quot;;">Biała G&oacute;ra</span></font></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">.</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">Następnie dwie śluzy, Malbork, jeszcze jedna śluza i przepiękna przystań oraz nie gorszy zabytkowy kompleks śluzowy z wrotami przeciwpowodziowymi w Białej G&oacute;rze. Tu nieco zwolniliśmy, po rozmowie z operatorem śluzy panem Henrykiem</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&#xA;&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"> O</span><span style="font-size:&#xA;14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;&#xA;mso-fareast-language:PL">g&oacute;rkiem z Piekła (a zachowywał się jakby był z Nieba), odpuściliśmy wejście na płytką w tych dniach Wisłę. Serdecznie pozdrawiamy pana Henryka.</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:&#xA;14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;&#xA;mso-fareast-language:PL"><img src="/att/Image/202501/ZULAWY_6_Krowyrozne.jpg" width="700" height="256" alt="" /><br /></span></p> <p class="MsoNormal"><font size="2"><span style="font-family: &quot;Arial&quot;, &quot;sans-serif&quot;;">krowy r&oacute;żne</span></font></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">.</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&#xA;&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"></span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">Zatem już wyluzowani po podjęciu decyzji o powrocie tą samą drogą, znaleźliśmy fantastyczny nocleg między śluzami Rakowiec i Michałowo (kiełbaski, ziemniaki i gwiazdy, nie trzeba chyba tłumaczyć, że gwiazd nie zjedliśmy). Następnego dnia powr&oacute;t na Szkarpawę i nocleg w prywatnej i bardzo fajnie utrzymanej przystani w Żuławkach, a następnie przycupnięcie w Drewnicy, bo spacery m. in. do wiatraka i dom&oacute;w podcieniowych się same nie zrobią. Wiatrak tzw. koźlak, jedyny taki w Polsce właśnie podlega renowacji, trzymamy kciuki za chłopaka. Dziko się skończyło, bo wpłynęliśmy przez Wisłę i śluzę w Przegalinie na Martwą Wisłę w poszukiwaniu noclegu, były bowiem ambitne plany spacerowe. Ma się to</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&#xA;&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"><br /> </span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">szczęście, świeżutka Przystań Nadwiślańska w Sobieszewie spadła nam z nieba. Co prawda nie jest ideałem bo fala od pływających motor&oacute;wek wdziera się do środka, ale nadrabia za to miłą obsługa i og&oacute;lnie nowością.</span><span style="font-size:&#xA;14.0pt;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;&#xA;mso-fareast-language:PL"><br /></span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">Po pieszym odwiedzeniu stada fok w ujściu Wisły, kt&oacute;re gdzieś załatwiały w tym czasie swoje focze sprawy, ruszyliśmy w drogę powrotną do Rybiny, gdzie już dosłownie na centymetry zmieściliśmy się pod wspomnianym na początku szarym mostem.</span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"><img src="/att/Image/202501/ZULAWY_7_KOZLAK w Drewnicy.jpg" width="700" height="1043" alt="" /><br /></span></p> <p class="MsoNormal"><font size="2"><span style="font-family: &quot;Arial&quot;, &quot;sans-serif&quot;;">Drewnica. Wiatrak Koźlak</span></font></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">.</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&#xA;&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"><br /> </span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">Tak to wykonaliśmy pierwszy krok do wykonania zaległych plan&oacute;w zaznajomienia się z co fajniejszymi polskimi rzekami, jeszcze ich parę mamy na liście, ale następna to może już z jakimś (jednak!) żaglem.</span><span style="font-size:14.0pt;&#xA;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;&#xA;mso-fareast-language:PL"><br /> </span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">Na koniec, nawet nie łyżka , a chochla dziegciu. Sprawa dotyczy kupy, choć się jej nie trzyma, i jest poważna. Ot&oacute;ż na całej naszej trasie nie natrafiliśmy na ani jedną odsysarkę do fekalii. Zbiorniczek na fekalia ma 40 litr&oacute;w, przy kilku osobach załogi nawet na jeden dzień nie wystarczy. Pr&oacute;bowałem buntować miejscowych, by nie dali sobie zapaskudzić tych przepięknych rzek, ale najwyraźniej mają to w nosie, lub nie zdają sobie sprawy ze skali problemu (na szlaku samych hausbot&oacute;w jest kilkadziesiąt). Nasz armator na stwierdzenie, że to straszne - powiedział, że woda</span><span style="font-size:14.0pt;&#xA;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;&#xA;mso-fareast-language:PL"><br /> </span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">jest czysta bo ryby są, a zwyczajowo opr&oacute;żnia się zbiornik między portami (sic!).</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&#xA;&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"><br /> </span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">Bardzo to smutne.</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"><br /> </span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">Żyjcie wiecznie!</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"><br /> </span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;;&#xA;mso-fareast-font-family:&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL">Damian</span><span style="font-size:14.0pt;font-family:&quot;Segoe UI&quot;,&quot;sans-serif&quot;;mso-fareast-font-family:&#xA;&quot;Times New Roman&quot;;mso-fareast-language:PL"></span></p> <p class="MsoNormal"><span style="font-size:14.0pt">&nbsp;</span></p>
Komentarze
Brak komentarzy do artykułu