OSOBISTA RADIOPŁAWA PLB
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial"><img style="PADDING-BOTTOM: 10px; PADDING-LEFT: 10px; PADDING-RIGHT: 10px; FLOAT: left; PADDING-TOP: 10px" alt="" width="100" height="123" src="/att/Image/team/Remiszewski_2015.jpg" />To pewnie podtytuł newsa skłonił Was do klinięcia. Przyznacie - niecodzienna pochwała. Dziesiątki lat przyzwyczaily nas do do tego, że urzędy działają niemrawo, a urzędnicy nie manifestują chęci udzielenia pomocy. Do zmiany tego stanu rzeczy potrzeba co najmniej jednego pololenia. Tego nie da się zadekretować. Do tego trzeba dojrzeć. </font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Stąd zdumienie <strong>Andrzeja <em>Colonela</em> Remiszewskiego</strong>, że z formalnościami rejestracji i aktywacji zakupionej radiopławy osobistej poszło mu tak gładko.</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Radiopława PLB <font style="BACKGROUND-COLOR: #e8e8e8" color="#747373" size="3"><font color="#0000ff"><em>(Personal Locator Beacon)</em></font><strong> t</strong></font>o bardzo pożyteczne urządzenie wzywania pomocy. </font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Namawiam, ale przypominam - bez KAMIZELKI się nie obejdzie !</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Przyjmijcie pozdrowienia Andrzeja z Kroslina (podrzucam mapki)..</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Zyjcie wiecznie !</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Don Jorge</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">.</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">------------------------------------------</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">.</font></div>
<div><img alt="" width="395" height="559" src="/att/Image/201601/KROSLIN_podejscie(1).jpg" /><font color="#0000ff" size="2" face="Arial"> <img alt="" width="395" height="559" src="/att/Image/201601/KROSLIN_port.jpg" /></font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------</font></div>
<div><font size="2" face="Arial"><strong>ZNACZY URZĘDNICY TO TEŻ LUDZIE<br /></strong>Tą trawestacją znanego cytatu ze "Znaczy kapitana" K. O. Borhardta[i] mogę podsumować przyjemność kontaktu z dwoma dużymi instytucjami urzędniczymi. A jak to było?<br />Niektórzy na stare lata mądrzeją. No choć troszkę. Postanowiłem więc nabyć PLB - osobistą radiopławkę. Sprzedawca dostarczył mi wypełniony druk zgłoszenia do rejestracji w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, łącznie z danymi kontaktowymi do elektronicznej wysyłki po wpisaniu swoich danych. W ferworze ostatniego dnia przed urlopem, wierząc, że sprzedawca udzielił mi kompletnej informacji,wpisałem te dane i bezzwłocznie wysłałem skan do ULC.<br />Niemal natychmiast przyszła uprzejma odpowiedź, że sprawdzono iż nie posiadam zezwolenia na to urządzenia, więc rejestracja jest niemożliwa. Ale równocześnie wskazano i podstawę prawną i dokładną ścieżkę załatwiania owego zezwolenia w drugiej instytucji: Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. Tym razem już zweryfikowałem przepisy oraz namiary kontaktowe. Nieco się załamałem - procedura w UKE może trwać do 6 tygodni, czyli będę po sezonie zanim nabytek zacznie być kompletnie działający. Jakimś cudem dało mi się jeszcze wysłać dokumenty listem poleconym ale równolegle wysłałem skany mailem, informując o pilności sprawy. Odrębnym mailem powiadomiłem o wysłaniu ULC.<br />Rejs, pocztę czytam z rzadka, aż tu dziś w Kroslinie WiFi sięga do samego do jachtu. No to czytamy:<br /><img alt="" width="800" height="861" src="/att/Image/201601/PLB_REMISZEWSKI.jpg" /><br /><br />Równolegle w innym mailu znalazłem pozwolenie z UKE. Oszczędzę Czytelnikom lektury kolejnego skanu. Podkreślę tylko, ze obie instytucja same się ze sobą porozumiały. Aż mi się milo zrobiło. Można!<br />Może tylko jedno: gdyby na formularzu zgłoszenia do ULC był wykaz wymaganych załączników, uczynny pan z tej instytucji oszczędziłby sobie pisania do mnie pierwszego maila.<br />Pozostaje tylko podziękować urzędnikom obu zaangażowanych instytucji no i ich szefom. Tak powinna wyglądać moja IIIRP, czy jaki tam ona numer aktualnie nosi.<br />Andrzej Colonel Remiszewski<br />---------------------------------- <br /><strong>PS.</strong> Wiecie co? Szelki i kamizelki to naprawdę jest to, przekonałem się w tym rejsie. Kolejny raz.<br />---------------------------------- <br /><font size="1">[i] K. O.Borchardt "Znaczy kapitan" rozdział "Guarneri"</font></font><font size="1"> </font></div>
Komentarze
Brak komentarzy do artykułu