JACEK CHABOWSKI ZIMĄ W GIBRALTARZE
<div><font color="#0000ff" face="Arial"><img style="PADDING-BOTTOM: 10px; PADDING-LEFT: 10px; PADDING-RIGHT: 10px; FLOAT: left; PADDING-TOP: 10px" alt="" width="100" height="130" src="/att/Image/team/CHABOWSKI_Jacek_2015_2.jpg" />Nareszcie o żeglowaniu ! </font></div> <div><font face="Arial"><font color="#0000ff">Mam pytanie:<em> kto zimą zabiera się do żeglowania w rejonie Gibraltaru</em>? Tak, tak - dobra odpowiedź - tylko wojownik z &quot;Bitwy o Gotland&quot;. I to pod sztandarem, no - proporczykiem SAJ pod salingiem. </font></font></div> <div><font face="Arial"><font color="#0000ff">Ja to odbieram jako element programu uświetnienia Jubileusza XXV-lecia naszego świetnego stowarzyszenia. <strong>Jacek Chabowski</strong> pisze o przewadze prądu nad wiatrem. </font></font></div> <div><font face="Arial"><font color="#0000ff">Dobrze&nbsp;rozumiem to zjawisko - przećwiczyłem je&nbsp;już kiedyś choć w miniaturowej skali, kiedy wracając do domu nie</font> <font color="#0000ff">mogłem dać sobie rady między cyplem Falster i Warnemunde. Spiętrzona długotrwałymi wiatrami zachodnimi woda w Bałtyku wschodnim i p&oacute;łnocnym - właśnie pośpiesznie wracała na Atlantyk. </font></font></div> <div><font face="Arial"><font color="#0000ff">To tak właśnie wygląda na morzu &quot;syzyfowa praca&quot;.</font></font></div> <div><font color="#0000ff" face="Arial">Cieszę z powrotu Jacka. Liczę na kolejne korespondencje.</font></div> <div><font color="#0000ff" face="Arial">Żyjcie wiecznie !</font></div> <div><font color="#0000ff" face="Arial">Don Jorge</font></div> <div><font color="#0000ff" face="Arial">.</font></div> <div><font color="#0000ff" face="Arial">------------------------------------</font></div> <div><font color="#0000ff" face="Arial">.</font></div> <div><font face="Arial">Witaj Don Jorge,<br /><strong>Trafiło mi się zimowe żeglowanie w okolicach Gibraltaru</strong>. Faktycznie, ostrzegałeś mnie, że akwen zimą do łatwych nie należy, ale to na nic. Samo przebywanie w styczniu w temperaturze &bdquo;kr&oacute;tkorękawkowej&rdquo; rekompensuje wszystko. Mariny senne i właściwie tylko jachty z polskimi załogami robią tam większy ruch. Wiatru raczej nie brakuje, ale okazuje się, że nie zawsze, nawet 15 kts wystarcza aby płynąć gdzie by się chciało. Właściwie to ważniejsze od siły i kierunku wiatru jest kierunek i prędkość prąd&oacute;w. Można planować, ustawić odpowiednio żagle, a prąd i tak będzie miał decydujące słowo, gdzie i kiedy się dopłynie. Z naturą nie można być na bakier i zsynchronizowanie plan&oacute;w z okienkami prądowo &ndash; pływowymi bardzo pomaga. W mojej ocenie akwen jest bardziej żeglarski, niż turystyczny.</font></div> <div><font face="Arial"><img alt="" width="800" height="449" src="/att/Image/201505/GIBRALTAR_Chabowski_1.jpg" /></font></div> <div><font face="Arial">.</font>&nbsp;</div> <div><font face="Arial"><strong>Oczywiście atrakcji na brzegu nie brakuje,</strong> ale i tak na morzu jest ciekawiej. Linia brzegowa widziana od strony wody momentami zniewalająca. G&oacute;ry tuż nad morzem zawsze wyglądają pięknie. Sama cieśnina warta zobaczenia i odwiedzenia W miarę zbliżania się do niej, ruch rośnie ogromnie i trzeba mieć oczy dookoła głowy nie zapominając o ploterze. Pędzących żelaznych &bdquo;killer&oacute;w&rdquo; jest pełno. Co więcej część z nich ma wyłączone nadajniki AIS i na ploterze ich nie ma (celowo? Być może, bo nie wierzę, że na dużym statku handlowym AISa nie ma). Ćwiczenia z poruszania się w pobliżu ruchliwego akwenu na najwyższym poziomie. Pytanie &bdquo; na radiu&rdquo; czy nas widzą jest raczej bezcelowe, bo gadają non stop i na raz chyba wszyscy. Pytanie czy ktoś z wysokich mostk&oacute;w kapitańskich będzie zwracał uwagę na jachcik &bdquo;pętający&rdquo; się po akwenie jest raczej bezcelowe. Przecięcie ruty w cieśninie przypominało trochę przebieganie przez przejście dla pieszych na czerwonym przez Aleję Zwycięstwa w Gdańsku. Emocji nie brakowało ale i nagroda czekała po drugiej stronie w postaci stada delfin&oacute;w, kt&oacute;re chętnie z nami żeglowały przez dłuższą chwilę.<br /><strong>Akwen polecam gł&oacute;wnie do cel&oacute;w związanych z podnoszeniem kwalifikacji</strong>. Turystyka będzie przy okazji ale dawka nowych doświadczeń żeglarskich będzie przeważająca. </font></div> <div><font face="Arial"><img alt="" width="800" height="449" src="/att/Image/201505/GIBRALTAR_Chabowski_2.jpg" /></font></div> <div><font face="Arial">.<br /><strong>Kr&oacute;tko o zapleczu brzegowym</strong> &ndash; jest na bardzo dobrym poziomie. Dużo nowych marin i bardzo pozytywnie nastawiona obsługa. W jednym tylko porcie (Jose Banus) ciekawostka &ndash; gniazda elektryczne na pomostach z jakimś nikomu nieznanym standardem. Oczywiście w marinie można wypożyczyć przejści&oacute;wkę wpłacając kaucję w wysokości 120,- EUR. Dociekałem o co tu chodzi i jedynym wytłumaczeniem chyba może być to, że to ulubiony port majętniejszych obywateli dużego kraju na wsch&oacute;d od Polski (mocno naciągane ale nic innego mi do głowy nie przyszło). I jeszcze ciekawostka &ndash; litr ON na stacji benzynowej dla jacht&oacute;w w Gibraltarze, w przeliczeniu na PLN wynosi około 1,80 PLN (po aktualnym kursie). Hmmmm.<br /><strong>W załączeniu fotka i oczywiście flagi SAJ nie mogło zabraknąć</strong> w tak charakterystycznym miejscu (zapewne SAJ nie był tam pierwszy raz).<br />- pozdrawiam serdecznie<br />Jacek Chabowski</font></div> <div><font face="Arial">////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////</font></div> <div><font color="#0000ff" face="Arial"><strong>Fotografia do komentarza Piotra Adamowicza (poniżej).</strong></font></div> <div><strong><font color="#0000ff" face="Arial"><img width="800" height="370" alt="" src="/att/Image/201505/ADAMOWICZ_GRAN_CANARIA.jpg" /></font></strong></div>
Komentarze
Piotr Adamowicz zimą na Grand Canarii Piotr Adamowicz z dnia: 2016-01-19 18:05:00