ZIMOWĄ PORĄ (37)
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial"><img style="PADDING-BOTTOM: 10px; PADDING-LEFT: 10px; PADDING-RIGHT: 10px; FLOAT: left; PADDING-TOP: 10px" alt="" width="100" height="123" src="/att/Image/team/Remiszewski_2015.jpg" />Przyszedł czas na felieton o elegancji. Przyglądając i przysłuchując się sejmowym i senackim debatom dochodzę do wniosku, że felieton <strong>Andrzeja <em>Colonela</em> Remiszewskiego</strong> o tęsknocie za dobrymi obyczajami jest jak najbardziej na czasie. Problem jest "multidyscyplinarny" - dotyczy także ubioru, także i żeglarzy. Mnie na przykład razi upodobnianie jachtów do ulicznych słupów reklamowych. Zwróccie uwagę, że np. słynne jachty "Ewa3" ,"Cerberyna Mila" , "Eternity", "Donald" czy "Mazu II" są wolne od takich "dekoracji". Po prostu ich właściele wiedzą, czują że nie wypada. Kto jak kto, ale właśnie przeważnie Czytelnicy SSI mają tego świadomość. Może dlatego Tadeusz Lis nazywa ich - <em>Klanem SSI</em>.</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Ale jak na razie (i na szczęście) nikt nikomu nie zabrania przyjść na rozdanie Nagród "Rejsu Roku" do Dworu Artusa w marynarce z wyhaftowanym "Drink Coca Cola" na plecach. </font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">To właśnie jest kwestia smaku. </font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">A że smak kosztuje? </font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Oczywiście.</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">To tak w moim odczuciu - "<span class="hps"><font color="#000000" size="3" face="Times New Roman"><font color="#0000ff" size="2" face="Arial"><em>fuera de contexto</em>" czyli w międzynarodowym slangu internautów</font> -</font></span> "<em>off topic</em>".</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Żyjcie wiecznie !</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Don Jorge</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">--------------------------------------</font></div>
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">.</font></div>
<div><font size="2" face="Arial">Wysłuchałem w radio ciekawej opowieści o Jeremim Przyborze. Obok anegdotek i cytatów z „Kabaretu Starszych Panów”, autor audycji – znany literat i gawędziarz – sporo czasu poświęcił na zachwyty nad poetyckim geniuszem Przybory. Sam pięknie posługujący się dobrą polszczyzną, analizował doskonałość doboru słów, konstrukcji tekstów, umiejętność zawarcia w nich delikatnych, a przecież zrozumiałych dla każdego wówczas aluzji. Wszystko to czyniło z tekstów Przybory, opartych nieraz na bardzo ryzykownych literacko pomysłach, istne perełki, a podparte podkreślającą treści muzyką Jerzego Wasowskiego tworzyło całość niepowtarzalną.<br />Czemu na najbardziej żeglarskiej stronie internetowej w Polsce wracam do tej audycji i tych wspomnień? Skojarzenia chodzą różnymi ścieżkami. Pierwsze z nich dotyczyło przemian, jakie zachodzą w świecie: „Gorszy pieniądz wypiera lepszy”, „Świat idzie ku gorszemu”, <em>„Za moich czasów…”, „Za Franza Josefa to…”, „Wszystko psieje</em>” (co winne biedne pieski?!) i wreszcie: „<em>Tempora mutantur et nos mutamur in illis</em>” – prawdę tych powiedzeń doskonale widać, gdy porównujemy tamten kabaret ze współczesnością.<br />/<img alt="" width="800" height="451" src="/att/Image/201505/37_ZIMOWA_starsi_panowie_dwaj.jpg" /><br />Znalezione kiedyś w Internecie (fotografia z telewizora)<br />.<br />Wyrafinowany dowcip tekstów i muzyki, połączony z dżentelmenerią „starszych” – wówczas około pięćdziesiątki – panów, tworzyły całość niepowtarzalną, dodatkowo ubarwioną występami czołówki polskich aktorów.<br />A żeglarstwo… Drewniane, smukłe i niskie jachty, każdy stanowiący przedwojenną indywidualność, białe kadłuby, codziennie szorowane pokłady, eleganckie i ciche manewry bez silników (fakt, że czasem okraszone seriami wywrzeszczanych jak na fregacie komend). Dziś idealizujemy te obrazki, kontrastując je z tysiącami jednakowych plastikowych pudeł, oklejonych kolorową reklamą, manewrujących w dymie spalin i z komendami, w których czasem większość słów należałoby zastąpić w nagraniu dźwiękiem „piiiip”. Tak, wiem, że przejaskrawiam, takie prawo felietonisty. I chciałbym dodać, że co prawda zgadzam się, że kiedyś bywało bardziej elegancko i wyrafinowanie ale nie uważam, iż dziś jest gorzej, a w przyszłości będzie jeszcze gorzej. Jest i będzie inaczej. I obecne czasy, w tym obecne żeglarstwo mi się podobają, mimo iż masowość wyklucza dżentelmenerię. Czy wyklucza również minimum kultury osobistej?<br />Audycja przyniosła jednak drugie skojarzenie. Władysław Zawistowski ilustrował swoją gawędę osobiście recytowanymi tekstami Przybory. Jeden z nich poruszył jakąś strunę:<br /><em>No i jak tu nie jechać<br />No i jak tu nie jechać? –<br />kiedy tak nowy szlak nas urzeka?<br />Kiedy dal oczy wabi,<br />chociaż żal tego, co za nami.<br />Nie ma nic bez ryzyka.<br />Tylko widz, tylko widz go unika.<br />A kto chce być wewnątrz zdarzeń –<br />musi żyć wciąż z bagażem.<br />Musi mieć walizeczkę i koc,<br />i latarenkę na noc.<br />Bywa, że piękny jest pobyt<br />o kolorycie różowym.<br />Bywa, że sobie myślicie: „Oby ten pobyt<br />nigdy nie skończył się".<br />I nagle ta chwila w pobycie<br />do was przychodzi o świcie.<br />I znowu przed dom wychodzicie,<br />i wzrok gubicie we mgle.<br />No i jak tu nie jechać...<br /></em>Jeremi Przybora<br />O ile wiem, Przybora nie był żeglarzem, choć na Mazurach bywał. W tamtych czasach nie miał też wielu szans na podróżowanie po świecie. A przecież tak trafił w punkt. Czy to duch poety, czy może tęsknota do wolności w latach zniewolenia?<br /><br />/<img style="WIDTH: 510px; HEIGHT: 500px" alt="" width="400" height="500" src="/att/Image/201505/37_ZIMOWA_cyrk_Humbrto.jpg" /><br />Szymon w drodze i w kamizelce – z Magazynu „Jachting”<br />.<br />Bywa, że piękny jest pobyt na wyspach o różnorodnym kolorycie, lecz nagle przychodzi ta chwila o świcie, że znowu z portu wychodzimy. Dziś w domowym, świątecznym porcie, wysyłamy dobre myśli do tych co na morzu. Szczególnie do Szymona Kuczyńskiego, który na swym 6,5-metrowym „Maxusie” jest na najtrudniejszym zapewne odcinku wokółziemskiej drogi. Dla nie poinformowanych: kilkanaście dni temu opuścił Reunion, tuż przed świętami przeszedł Przylądek Dobrej Nadziei i płynie dalej, nie stając w Kapsztadzie. Super!<br />Wielu wyjść z portów i wielu udanych powrotów przez cały rok 2016 dla Klanu SSI.<br />26 grudnia 2015</font></div>
<div>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Times New Roman">Colonel</font></span></strong></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Times New Roman">-----------------------------------<o:p></o:p></font></span></strong></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><font face="Times New Roman">Tekst zawiera osobiste, prywatne i subiektywne obserwacje autora.</font><span style="FONT-SIZE: 12pt"><o:p></o:p></span></p>
<br /></div>
Komentarze
mierzyłem "zamiar według sił" i jakoś wychodziło
Waldemar Ufnalski z dnia: 2015-12-30 20:57:00
<div>Niezatapialny Don Jorge;<br /></div>
<div>Właśnie przed chwilą dowiedzieliśmy się, że mamy "słynny jacht Ewa3" nazywany przez nas raczej "łódką"; do tego armatorzy jeszcze dwóch wymienionych "słynnych jachtów" są naszymi przyjaciółmi. Informacja ta spowodowała, że nadąłem się tak, że musiałem rozpiąć koszulę oraz poluzować pasek od spodni (podejrzewam co prawda, że konieczność wykonania drugiej czynności była raczej efektem diety świątecznej). Fakt, że nie oklejamy łódki reklamami ale chyba było by nam trudno znaleźć sponsora, którego zresztą nigdy nie szukaliśmy; osobiście zawsze byłem realistą a nie romantykiem i wbrew zaleceniom Wieszcza Adama - mierzyłem "zamiar według sił" i jakoś wychodziło . Tak czy inaczej czujemy się docenieni (a może przecenieni). Korzystając z okazji składamy Ci oraz Czytelnikom SSI życzenia Lepszego Nowego Roku oraz rejsów kwalifikujących ich jachty do podgrupy "słynnych". </div>
<div>Ewa + Waldemar.<br />---------------------------</div>
<p>P.S. Gratulacje dla Colonela - czekam na jego felietony z niecierpliwością - uwielbiam erudytów; </p>
<p>WU</p>