ZIMOWĄ PORĄ (34)
<div>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font color="#0000ff" size="2" face="Arial"><img style="PADDING-BOTTOM: 10px; PADDING-LEFT: 10px; PADDING-RIGHT: 10px; FLOAT: left; PADDING-TOP: 10px" alt="" width="100" height="123" src="/att/Image/team/Remiszewski_2015.jpg" />Wbrew pozorom nie jest to felieton <em>zaangażowany politycznie</em>. Tak przynajmnie ja go odbieram. Tak, tak - oczywiście subiektywnie. <strong>Andrzej <em>Colonel</em> Remiszewski</strong> snuje zimowe rozważania o potrzebie ... normalności. Normalność to określenie nie tylko pojemne, ale i ulegające przewartościowaniom z upłwem czasu. Tak jest też z "swobodą żeglugi". Czyli wszyscy czujemy, że wszystko jest względne, bo obracamy się w atmosferze "komparytywności". Warto o tym mysleć i pamiętać - zwłaszcza podczas długich wieczorów "Zimowej pory".</font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Kto to powiedział - "myślenie ma kolosalną przyszłość" ? Było coś o tym i nawet o normalności w Studenckim Teatrze Satyrycznym (za moich studenckich lat). </font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Ciekawym na jakie tematy zdryfuje dyskusja podnewsowa. Mamy w tych praktykach ogromne doświadczenie :-)</font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Żyjcie wiecznie !</font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Don Jorge</font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">---------------------------------</font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><font face="Arial"><strong>O NORMALNOŚCI</strong></font> </p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2"><strong>Około 17-18 grudnia 1981 roku grupka działaczy „Solidarności”</strong> spotkała się po raz pierwszy razem od dnia ogłoszenia stanu wojennego. Nastroje łatwo można sobie wyobrazić. Padło pytanie <em>„Ile to potrwa?”</em> – odpowiedziałem:- <em>„Sześć, siedem lat”.</em> Koledzy okrzyknęli mnie pesymistą i defetystą. Choć tych słów znaczna część z nich nie znała, intencja była jednoznaczna. Przestali na mnie krzyczeć, gdy pozwolili mi wyjaśnić: <em>-„To nie będzie kolejny przełom. Nie naprawianie socjalizmu. Usuwanie błędów i wypaczeń. Ustrój się po prostu zawali. Dożyjemy mieszkania w normalnym kraju”.<o:p></o:p></em></font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><font face="Arial"><font size="2"><em style="mso-bidi-font-style: normal"><span style="FONT-SIZE: 12pt">„Znaczy pan nie wiedział ale powiedział”</span></em><span style="FONT-SIZE: 12pt"> – mówi cytat ze znanej książki<a style="mso-endnote-id: edn1" title="" name="_ednref1" href="{B4BD4EA0-E404-40D0-86C5-60C4149EFA5E}mid://00000006/#_edn1"><span class="MsoEndnoteReference"><span style="mso-special-character: footnote"><span class="MsoEndnoteReference"><span style="FONT-SIZE: 12pt; mso-fareast-font-family: 'Times New Roman'; mso-ansi-language: PL; mso-fareast-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA">[i]</span></span></span></span></a>. Podobnie i mnie się przydarzyło. W najśmielszych marzeniach nie wyobrażałem sobie wówczas upadku komunizmu i zniknięcia ZSRR jako możliwego w dostępnym dla człowieka horyzoncie czasowym. Ale…powiedziałem. Trzy, cztery lata później upadek ustroju przewidywałem już dużo śmielej i w sposób gruntownie przemyślany, nie wiedząc jednak nadal, kiedy i jak to nastąpi. W roku 1987, czy 88 już było ten koniec niemal widać. Ukułem wtedy powiedzenie, że dożyjemy jeszcze chwili, kiedy będziemy mieszkali w normalnym kraju, a nasze dzieci lub wnuki będą żyły nawet w zamożnym kraju.<o:p></o:p></span></font></font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><font face="Arial"><font size="2"><span style="FONT-SIZE: 12pt; mso-no-proof: yes"></span><span style="FONT-SIZE: 12pt"><o:p><img alt="" width="400" height="267" src="/att/Image/201505/34_CWIKLINSKI.jpg" /></o:p></span></font></font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><font size="1" face="Arial">Znalezione w Internecie</font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><font size="1" face="Arial">.</font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2">Następne ćwierćwiecze tę myśl potwierdziło. Systematycznie, choć pewnie dla wielu zbyt wolno, Polska się zmieniała. Coraz bardziej doganialiśmy kraje i społeczeństwa, które poprzedniego półwiecza nie straciły. W ostatnim roku dawało się już prognozować, że dojście do średniego poziomu europejskiego, po raz pierwszy od zapewne 500 lat, to kwestia może dwudziestolecia.<o:p></o:p></font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2"><strong>Dobitnym przykładem jest żeglarstwo.</strong> Część z nas pamięta biurokratyczny gorset, w jakim lokował nas poprzedni ustrój, swobodę „państwa” w robieniu tego, co zechce, wszechwładzę „służb”. Jakim szczęściem było, gdy dobrotliwa władza, po całkowitym zamknięciu żeglarzom dostępu do morza w 1982 roku, dostęp ten w kolejnym roku otworzyła. A jak zadowoleni byliśmy z wstemplowywania do książeczek żeglarskich „klauzul na pływania morskie” na całe pięć lat! No nie całe: na pięć kolejnych sezonów letnich.<o:p></o:p></font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2"><strong>Chyba gorzej pamiętamy lata 90-te.</strong> Lektura jedynego dokumentu SAJ z tamtych lat, który pozostał w SSI jest porażająca. Dziś, gdy narzekamy na absurdalne i zbiurokratyzowane projekty aktów prawnych produkowane przez urzędników, mamy skłonność do pewnego bagatelizowania skali zmian, jakie nastąpiły. A są one ogromne. Niedocenianie własnych sukcesów to nie jest tylko cecha żeglarzy, nie jest to cecha wyłącznie Polaków, daje jednak wiatr w żagle ludziom o złych intencjach.<o:p></o:p></font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2">Wydaje mi się, że najmniej zmieniło się jedno: znaczna część polityków i urzędników wciąż traktuje prawo niechlujnie. Nie dba się o tworzenie dobrych przepisów, potem samemu się te przepisy lekceważy, dając wzór obywatelom, by też je lekceważyli. Pod tym względem Polska jest daleko od normalności. A gdy jeszcze zaczyna dominować przekonanie, że „wola narodu wyrażana przez nas” stoi ponad prawem, to widać groźbę oddalania się tej normalności, która jest standardem w cywilizacji euroamerykańskiej.<o:p></o:p></font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><font face="Arial"><font size="2"><span style="FONT-SIZE: 12pt; mso-no-proof: yes"></span></font></font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><font face="Arial"><font size="2"><span style="FONT-SIZE: 12pt; mso-no-proof: yes">/<img alt="" width="400" height="534" src="/att/Image/201505/34_CHAPLIN.jpg" /></span></font></font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><font size="1" face="Arial">Charlie Chaplin w filmie „Dyktator” (1940 –z Filmwebu</font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><font size="1" face="Arial">.</font></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2"><strong>Schodząc z poziomu Konstytucji” do codziennego żeglowania</strong>: w jaki sposób praworządny obywatel ma przestrzegać prawa, kiedy dwa organy równocześnie wydają dwa sprzeczne przepisy? Tak, przecież miało miejsce na przykład w przypadku „zamknięcia Zatoki Puckiej”. Jak się sprawy potoczą w przyszłości przewidzieć nie potrafię, lecz w tym właśnie przypadku stało się coś ważnego: obywatele nie pozostali bierni. Oczywiście, dla niektórych zatrzymanie procesu ustanawiania ochrony obszarów Natura 2000 na Zatoce będzie przejawem „imposybilizmu państwa”. I oczywiście wtedy o „woli ludu” błyskawicznie zapomną. Dla innych jednak, będzie to dowód, że warto się angażować. A ja dodam, że warto nie tylko dla doraźnych korzyści, własnych, czy grupowych, dla uwolnienia od jednego, czy drugiego zbędnego przepisu. Warto też dla budowy takiego prawa, by ogółowi chciało się go przestrzegać.<o:p></o:p></font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2">To, o czym wyżej to jedno. Na tworzenie prawa w normalnym kraju wpływ mogą mieć instytucje i mechanizmy. Trybunały, rzecznicy praw oraz organizacje pozarządowe i media. W naturze biurokracji, przynajmniej polskiej, bo o zagranicznej wiem niewiele, jest ułatwianie sobie życia i uzasadnianie potrzeby swego istnienia. Po to właśnie trybunały, rzecznicy praw oraz organizacje pozarządowe i media. Tworzą pewną równowagę.<o:p></o:p></font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2"><strong>Gorzej, gdy pojawia się „drugie”:</strong> gdy to nie naturalne cechy biurokracji, a świadoma polityka rządzących. Gdy ta polityka sprowadza się do ubezwłasnowolnienia trybunałów, rzeczników praw, skorumpowaniu mediów i podporządkowania lub likwidacji organizacji pozarządowych. Jeszcze gorzej, gdy dzieje się to za przyzwoleniem społeczeństw, wręcz na ich „żądanie”. A że to możliwe pokazuje historia XX i niestety także XXI wieku u różnych naszych sąsiadów. I wtedy normalność zastępuje autorytaryzm w różnych postaciach.<o:p></o:p></font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2"><strong>Normalność nie jest dana raz na zawsze.</strong> Chaplin w śmiesznej komedyjce znów może być przestrogą.<o:p></o:p></font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><a name="_GoBack"></a><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2">28 listopada 2015<o:p></o:p></font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2">Colonel</font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><span style="FONT-SIZE: 12pt"><font face="Arial"><font size="2">--------------------------<o:p></o:p></font></font></span></p>
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 6pt" class="MsoNormal"><font face="Arial"><font size="1">Tekst zawiera osobiste, prywatne i subiektywne obserwacje autora.<o:p></o:p></font></font></p>
<div style="mso-element: endnote-list"><br clear="all" /><font size="2" face="Arial"><hr align="left" size="1" width="33%" /></font>
<div style="mso-element: endnote" id="edn1">
<p style="MARGIN: 0cm 0cm 0pt" class="MsoEndnoteText"><a style="mso-endnote-id: edn1" title="" name="_edn1" href="{B4BD4EA0-E404-40D0-86C5-60C4149EFA5E}mid://00000006/#_ednref1"><span class="MsoEndnoteReference"><span style="mso-special-character: footnote"><span class="MsoEndnoteReference"><span style="FONT-SIZE: 10pt; mso-fareast-font-family: 'Times New Roman'; mso-ansi-language: PL; mso-fareast-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA"><font size="1" face="Arial">[i]</font></span></span></span></span></a><font size="1" face="Arial"> K. O. Borchardt „Znaczy kapitan”</font></p>
</div>
</div>
</div>
Komentarze
to było dawno, ale dziś nieprawda.
Witold Pawłowski z dnia: 2015-12-02 15:29:00
<div><font size="2" face="Arial"></font></div>
<div><font size="2" face="Arial">Jakiś czas temu, rzekłbym nawet lat parę, Andrzej Wajda w wywiadzie telewizyjnym na pytanie dziennikarza :<br /><br />-<em> Dlaczego duże zakłady pracy padły, a ludzie zostali bez pracy, czy wcześniej m.in.w sierpniu 1980 strajkiem działali przeciwko sobie ?<br /><br /></em>odpowiedział bardzo skromnie, a nawet zaskakująco prosto i nieskomplikowanie, ze <br /><br /><em>- Tak przeciez jest na świecie.<br /><br /></em>Powyzsze to nie są cytaty, ale oddają sens tej wymiany zdań która widziałem w TV.<br />Byłem bardzo rozczarowany taką odpowiedzią wybitnego twórcy.<br /><br /><br />Co to jest normalnośc wg Szanownego Colonela ?<br />Czyżby nie czytał ksiązki Francisa Fukujamy "Koniec historii" ?<br />Zmieniająca się rzeczywistość, kryzysy, brak gotowych rozwiązań,zaprzeczyły końcu historii .<br />Bezgraniczna wiara w wolny rynek to dzis następna utopia .<br />A może własnie Colonel przeczytał "Koniec historii" i uwierzył Fukuyamie ?<br />Moge zrozumieć wiarę w koniec historii, czyli wieczne panowanie liberalnej demokracjii w 1992 roku , ale dziś?<br /><br />Pozdrawiam<br />Witold Pawłowski<br /><br /><strong>P.S</strong>.Jestem dumny z Polski, z naszych dokonań, uważam, że w ostatnim ćwierćwieczu zrobilismy znaczący postęp (cholernie wielkim kosztem), ale się nie godzę<br />na dzisiejszą rzeczywistość, gdzie dochody z kapitału zawsze są wyższe od dochodów z pracy, gdzie dawny "<em>american dream</em>" <strong>to było dawno, ale dziś nieprawda.</strong> </font></div>
niech nas ręka Boska broni przed wszelakimi rewolucjami.
Marek Popiel z dnia: 2015-12-03 06:31:00
<div><font size="2" face="Arial">
<div><font size="2" face="Arial"></font></div>
<div><font size="2" face="Arial"></font></div>
<div><font size="2" face="Arial">Witold Pawłowski napisał:<br /><br /><em><strong>P.S</strong>.Jestem dumny z Polski, z naszych dokonań, uważam, że w ostatnim ćwierćwieczu zrobilismy znaczący postęp (cholernie wielkim kosztem), ale się nie godzę<br />na dzisiejszą rzeczywistość, gdzie dochody z kapitału zawsze są wyższe od dochodów z pracy, gdzie dawny "american dream" <strong>to było dawno, ale dziś nieprawda.</strong></em></font><br clear="all" /><br /></div>
Bo tamci strajkujący robotnicy wcale nie domagali się kapitalizmu, ani "liberalnego" ani tym bardziej "drapieżnego" Domagali się "socjalizmu z ludzka twarzą". A tu klops. Takie coś nie istnieje i wyszło jak wyszło. Ale żyję już dostatecznie długo, żeby porównać różne fazy "realnego socjalizmu" z tym naszym "drapieżnym kapitalizmem". I poziom życia w nich - więc jeśli coś da się naprawić to trzeba próbować tej naprawy ale niech nas ręka Boska broni przed wszelakimi rewolucjami.<br />
<div>-- <br />
<div class="gmail_signature">Stopy wody pod kilem<br />Marek Popiel</div>
</div>
</font></div>
niektórym dawne czasy bardzo pasowały
Treść komentarza z dnia: 2015-12-03 07:55:00
<p class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Segoe UI", "sans-serif""><font face="Segoe UI">Drogi Jorge,<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Segoe UI", "sans-serif"" lang="PL"><font face="Segoe UI">W mojej fabrycznej załodze jest kilku gości z “doświadczeniem” z dawnego mieleckiego WSK. Gdy było szkolenie dotyczące technik „<em>lean production”</em> ich pojmowanie świata ograniczyło się do stwierdzenia „mamy szybciej zap… aby właściciel miał więcej pieniędzy”. Odpowiedziałem im: nie po to Wałęsa komunizm obalił. Niektórym dawne czasy bardzo pasowały. <o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Segoe UI", "sans-serif"" lang="PL"><o:p><font face="Segoe UI"></font></o:p></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Segoe UI", "sans-serif"" lang="PL"><font face="Segoe UI">Pozdrowienia z fabrycznej kei,<o:p></o:p></font></span></p>
<p class="MsoNormal"><span style="FONT-FAMILY: "Segoe UI", "sans-serif"" lang="PL"><font face="Segoe UI">Bogdan Kiebzak<o:p></o:p></font></span></p>