MAZURY WE WRZEŚNIU
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial"><img style="PADDING-BOTTOM: 10px; PADDING-LEFT: 10px; PADDING-RIGHT: 10px; FLOAT: left; PADDING-TOP: 10px" alt="" width="100" height="113" src="/att/Image/team/TUZ_Krzysztof_2015.jpg" />Cały Klan SSI już się przyzwyczaił, że SSI prowokuje artykułami i komentarzami. Sama subiektywność? Nie do końca, bo jednak fotografie nie kłamą. Latem Mazury trudno aby się podobały.</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Tu wszystko teraz przychodzi za łatwo, za tanio. Mazury latem nie są dla smakoszy. Pisze o Tym smakosz - <strong>Krzysztof Tuz</strong>, entuzjasta żeglowania oryginalnego i pewnie (nie pr&oacute;bowałem) nie najłatwiejszego. </font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Lubi Jezioro Jamno i... Filipiny.</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">W SSI pełno relacji z rejs&oacute;w bałtyckich. </font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">No to zobaczcie jak obecnie sprawa się ma na zapleczu - czyli od kuchni. </font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Tekst telegraficznie pisany. Nie wiecie co to telegraf, telegram ?</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">No właśnie - dlatego czasami młodym zrozumienie tego czy owego przychodzi trudniej :-)</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Żyjcie wiecznie !</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Don Jorge</font></div> <div><font size="2" face="Arial">-------------------------------</font></div> <div><font size="2" face="Arial">.</font></div> <div><font size="2" face="Arial">Witaj Jurku,<br />Po mojej ostatniej wizycie na Mazurach, kt&oacute;ra miała miejsce dobrych 5 lat temu, tak dosyć miałem hałasu, motor&oacute;wek oraz dobiegających zewsząd wrzask&oacute;w, że postanowiłem więcej na szlak Wielkich Jezior Mazurskich nie zaglądać. Jednak z czasem wspomnienia wyblakły i postanowiłem zobaczyć co się zmieniło. Pomny jednak doświadczeń zdecydowałem się popłynąć we wrześniu i przy okazji sprawdzić jak na jeziorach mazurskich sprawdzi się ł&oacute;dź polinezyjska ;-)<br /><strong>Wrześniowe Mazury</strong><br />Pierwsze co mnie zaskoczyło to cisza. Na wodzie mijaliśmy co prawda po kilkanaście łodzi dziennie, ale w portach było już pusto. Na większości bar&oacute;w i punkt&oacute;w usługowych od początku września wisiały już kł&oacute;dki, a zjedzenie obiadu po godzinie 2000 bywało sporym wyzwaniem. Jedynie tam gdzie odbywały się imprezy firmowe, np w Sztynorcie, kt&oacute;ry gościł wsp&oacute;łpracownik&oacute;w firmy &quot;Lenovo&quot;, kt&oacute;rym pobyt uświetniał występ &quot;Perfectu&quot; było zdecydowanie głośniej.</font></div> <div><font size="2" face="Arial"><img alt="" width="800" height="532" src="/att/Image/201505/TUZ_kontrasty.jpg" /></font></div> <div><font size="2" face="Arial">Ten jachcik do Mazur pasuje</font></div> <div><font size="2" face="Arial">.<br /><strong>Okręty, nie jachty ...</strong><br />O wielkości mazurskich okręt&oacute;w słyszałem wcześniej. Ale czym innym jest słyszeć, czym innym zobaczyć kilkunastometrowe jachty z dwoma kołami sterowymi lub katamarany, na pokładzie kt&oacute;rych z powodzeniem można grać w piłkę. Coraz bardziej widać r&oacute;wnież, że jachty są coraz silniej wypierane przez łodzie motorowe. W niekt&oacute;rych portach zajmują one już więcej niż połowę stanowisk.<br />Zdarzały się na szczęście r&oacute;wnież odrestaurowane oldtimery jak np &quot;Melchior&quot;, z załogą kt&oacute;rego spędziliśmy przesympatyczny wiecz&oacute;r - pozdrawiamy czy takie perełki jak na zdjęciu, znaleziona w jednym z mikołajskich port&oacute;w.<br /><strong>Paskudne Mikołajki</strong><br />Pozmieniały się też porty i miasta. Bardzo spodobało nam się w Węgorzewie, ładnie zmienił się Ryn, przerażeni natomiast wyjechaliśmy z Mikołajek. Nic już praktycznie nie zostało tu z dawnej, sennej, rybackiej osady. Wszystko się świeci i miga kiczowatymi światełkami, a z okolic mariny, do p&oacute;źnych godzin nocnych słychać dudnienie - bo z muzyką mało to ma często wsp&oacute;lnego. Stare domki zasłonięte zostały przez brzydkie, chociaż podobno luksusowe hotele, kt&oacute;re powciskały się w każdą wolną przestrzeń.<br />Jeśli więc ktoś pamięta senną, rybacką osadę i pragnie poszukać urokliwych miejsc opisanych przez np Wojtka Kuczkowskiego to niech oszczędzi sobie czasu, nerw&oacute;w oraz zawodu i ominie Mikołajki szerokim łukiem</font></div> <div><font size="2" face="Arial"><img alt="" width="800" height="600" src="/att/Image/201505/TUZ_ziemia_jest_kulista.JPG" /></font></div> <div><font size="2" face="Arial">Ziemia jest kulista</font></div> <div><font size="2" face="Arial">..<br /><strong>Pogoda</strong><br />- <em>Na Mazurach z końcem sierpnia kończy się lato</em> - usłyszeliśmy w gościnnym porcie &quot;R&oacute;ży Wiatr&oacute;w&quot; nad jeziorem Święcajty. I faktycznie, Mazury na początku września przywitały nas prawdziwie jesienną aurą. Padało i porywiście wiało, a temperatury w nocy spadały do 5 stopni. Bardziej niż kąpiel&oacute;wki (mimo, że woda była jeszcze dość ciepła) przydały się grube polary i rękawiczki. Na szczęście po dw&oacute;ch dniach poprawiło się na tyle, że gdy słońce wychodziło zza chmur żeglowaliśmy często w kr&oacute;tkich rękawkach (i kamizelkach oczywiście;-)<br />I wiało bardziej niż przyzwoicie. Przez praktycznie cały tydzień dmuchała żwawa i porywista tr&oacute;jka zahaczająca w podmuchach o 5-6B.</font></div> <div><font size="2" face="Arial"><img alt="" width="800" height="600" src="/att/Image/201505/TUZ_trzciny.JPG" /></font></div> <div><font size="2" face="Arial">Gdy awaria to w trzciny</font></div> <div><font size="2" face="Arial">.<br /><strong>Proa na Mazurach</strong><br />A samo Proa ? Na jeziorach sprawdziła się nadzwyczaj dobrze. Szczeg&oacute;lnie na tych nieco większych akwenach, na kt&oacute;rych dzielnie pruła fale zostawiając często z tyłu dużo większe od niej łodzie. Budziła też zaciekawienie i sympatię przepływających zał&oacute;g. - Wreszcie coś nowego - słyszeliśmy często od mijających nas żeglarzy.<br />Jedynie na wąskich przejściach trzeba było bardziej uważać na odbicia wiatru, natomiast po wyjściu na &quot;czystą&quot; wodę żegluga była już prawdziwą przyjemnościach. Podczas gdy tradycyjne jachty walczyły w porywistym wietrze z gwałtownymi przechyłami lub żeglowały po mazursku, tylko na grocie, my spokojnie kręciliśmy filmy ...<br />-----------------------------------<br />A więcej zdjęć i kr&oacute;tki film z rejsu pokazujący jak &quot;polinezyjka&quot; biegnie po falach na stronie:<br /><a href="http://www.wakacjeipodroze.com/mazury-we-wrzesniu-na-proa/ ">http://www.wakacjeipodroze.com/mazury-we-wrzesniu-na-proa/ <br /></a><br /><br />Aloha<br />--<br />Krzysiek<br /></font></div>
Komentarze
Brak komentarzy do artykułu