KAPITAN BOLESŁAW KOWALSKI NIE ŻYJE
<div><font size="2" face="Arial"><img style="PADDING-BOTTOM: 10px; PADDING-LEFT: 10px; WIDTH: 233px; PADDING-RIGHT: 10px; FLOAT: left; HEIGHT: 287px; PADDING-TOP: 10px" alt="" width="348" height="417" src="/att/Image/201505/KOWALSKI_Boleslaw_nekrolog.jpg" />Drugiego września 2-15 umarł w wieku 87 lat kapitan <strong>Bolesław K. Kowalski</strong>, jeden z najwybitniejszych żeglarzy polskich lat 50 i 60.<br /><strong>Kilka sł&oacute;w życiorysu:<br /></strong>Urodził się w Lublinie w 1928. Żeglować zaczął natychmiast po wojnie w 1945. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Wrocławskim i pracował jako radca prawny, a potem w centralach handlu zagranicznego. W 1957 r. został jachtowym kapitanem żeglugi wielkiej, był instruktorem żeglarstwa, sędzią regatowym, sternikiem lodowym, kapitanem motorowodnym.<br />W 1960 r. poprowadził na jachcie &bdquo;Dar Opola&rdquo; wyprawę &bdquo;Koral&rdquo; na Morze Czerwone. W latach 1965-1966 rejs na jachcie &bdquo;Śmiały&rdquo; dookoła Ameryki Południowej. Owocem tych wypraw były świetnie napisane książki: Wyprawa &bdquo;Koral&rdquo; i Wyprawa &bdquo;Śmiały&rdquo;.<br />Był członkiem Akademickiego Związku Sportowego. Pełnił szereg odpowiedzialnych funkcji w organizacjach żeglarskich. Był: członkiem prezydium Sekcji Żeglarstwa GKKF, Starszym Koła Senior&oacute;w PZŻ, przewodniczącym Komisji Historii Żeglarstwa PZŻ, przewodniczącym komitetu budowy jachtu &bdquo;Dar Warszawy, sędzią gł&oacute;wnym wielu regat. Był też, po 1989 roku, armatorem przebudowanego z kutra rybackiego jachtu pełnomorskiego &bdquo;Radwan&rdquo;, na kt&oacute;rym pływał gł&oacute;wnie po Morzu Śr&oacute;dziemnym. Był tez pierwszym powojennym polskim samotnikiem na Bałtyku, w drugiej połowie lat 60 odbył kr&oacute;tki rejs na &bdquo;Sawie&rdquo;.<br />Podczas rejsu na &bdquo;Śmiałym&rdquo; w Valparaiso doszło do założenia polskiego Bractwa Wybrzeża (&bdquo;La Hermandad de la Costa&rdquo;), kt&oacute;rego pierwszymi członkami została sz&oacute;stka uczestnik&oacute;w rejsu, a pierwszym starszym Mesy Kapr&oacute;w Polskich długoletni korespondent SSI Jerzy Knabe.<br />Pogrzeb odbędzie się w piątek 11 września 2015 r. o godzinie 11:00 na Cmentarzu Komunalnym Południowym /05-503 Antonin&oacute;w 40, gm. Piaseczno/.<br /><strong>Kilka sł&oacute;w ode mnie:</strong><br />&bdquo;<em>Bolo</em>&rdquo; Kowalski to jeden z najwybitniejszych i najbardziej zasłużonych polskich żeglarzy. Co prawda do legendy przeszło Jego mocno &bdquo;kapralskie&rdquo; traktowanie zał&oacute;g, absolutnie nie do pojęcia w dzisiejszych czasach, a i wtedy trudnie do zaakceptowania, lecz ważniejsze jest to, iż stał się jednym z motor&oacute;w napędowych wyrywania się polskich żeglarzy na oceany.<br />To właśnie ten trudny, wręcz wredny, charakter stał się czynnikiem, kt&oacute;ry pozwolił Mu pokonać wszelkie trudności w komunistycznym kraju, blokady formalne, strach biurokrat&oacute;w i absolutny brak wszystkiego, co jacht i załoga mogą potrzebować w oceanicznym rejsie. Był, obok Leonida Teligi, jednym z prekursor&oacute;w.<br />Miałem okazję raz z Nim kr&oacute;tko żeglować. Zapamiętałem jako dowcipnego i inteligentnego, choć z ogromnym dystansem od studenckiej załogi kapitana i towarzysza. Takiego Go chcę pamiętać.<br /><em><strong>Requiescat in pace<br /></strong></em><br />Andrzej <em>Colonel </em>Remiszewski</font></div> <div><font size="2" face="Arial">------------------------------------------------------------------------------------------</font></div> <div><font size="2" face="Arial">.</font></div> <div><font size="2" face="Arial">Fotografia z pogrzebu w Piasecznie</font></div> <div><font size="2" face="Arial"><img width="448" height="747" alt="" src="/att/Image/201505/POGRZEB_KOWALSKIEGO.jpg" /><br /></font></div>
Komentarze
pogrzeb Marek Popiel z dnia: 2015-09-12 07:01:00