JAK ZAMKNĄĆ PEWNIE
<div> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font color="#0000ff" size="2" face="Arial"><img style="PADDING-BOTTOM: 10px; PADDING-LEFT: 10px; PADDING-RIGHT: 10px; FLOAT: left; PADDING-TOP: 10px" alt="" width="85" height="101" src="/att/Image/team/LIStadeusz2012SUPER.jpg" />Budując jachty w latach 60-tych i 70-tych (w latach powojennych budowano najwyżej &quot;Omegi&quot;) większośc okuć i zamknięć trzeba było robić samemu. Z wzruszeniem wspominam mozolne wypiłowywanie z aluminium knag i kluz. Dziś spacerując wśr&oacute;d stoisk targowych - dostaję zawrotu głowy od nadmiaru bogactwa ofert handlowych. Trzeba było &quot;tylko&quot; ustr&oacute;j zmienić, aby pojawiła się innowacyjnośc i konkurencja. A mimo tego, są jeszcze tacy, kt&oacute;rym się chce, kt&oacute;rych nie podniecają czartery i kt&oacute;rzy sami dłubią w garażach i piwnicach. </font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Bardzo cenię tych, kt&oacute;rzy mają dwie prawe ręce do roboty. Ten news <strong>Tadeusza Lisa</strong> jest właśnie dla nich.</font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Żyjcie wiecznie !</font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial"><font color="#0000ff">Don Jorge</font> </font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font face="Arial">--------------------------------------------------------------------------------------------------</font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><strong style="mso-bidi-font-weight: normal"><font face="Arial">Pewne i niedrogie zamknięcie klapy kokpitowej<o:p></o:p></font></strong></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial">Wśr&oacute;d użytkownik&oacute;w, kt&oacute;rzy zdecydowali się zastosować klapę w kokpicie prędzej czy p&oacute;źniej pojawi się refleksja jak ją pewnie zamknąć, tak, aby zachowywała szczelność. W szczeg&oacute;lności, przed takim wyzwaniem stanął m&oacute;j Przyjaciel remontujący piękną, nordycką biżuterię morską. </font><font size="2" face="Arial">O ile na śr&oacute;dlądziu ani chwili nie wahałbym się użyć standardowej klamki/rygla z tworzywa sztucznego o tyle na morzu trzymałbym się od niego możliwie daleko. </font></p> <p style="PAGE-BREAK-AFTER: avoid; MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><span style="mso-fareast-language: PL; mso-no-proof: yes"><font size="2" face="Arial"><img alt="" width="300" height="299" src="/att/Image/201505/LIS_standardowe_zamkniecie_bakisty.jpg" /></font></span></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoCaption"><em><font color="#44546a" size="1" face="Arial">Fig. <span style="mso-no-proof: yes">1</span> - standardowe zamknięcie bakisty</font></em></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial"><strong>Dlatego zaprojektowałem dwa relatywnie proste rozwiązania.</strong> Ponieważ pytania o to były r&oacute;wnież od właścicieli motor&oacute;wek, kt&oacute;rzy potrzebują dla swoich podpokładowych smok&oacute;w dużo większych (a więc cięższych) klap &ndash; pierwsze rozwiązanie jest właśnie dla nich. Niezbędny będzie w nim dostęp do tokarki i frezarki. Ale nie potrzebujemy spawarki.</font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial">Oto ono:</font></p> <p style="PAGE-BREAK-AFTER: avoid; MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><span style="mso-fareast-language: PL; mso-no-proof: yes"><font size="2" face="Arial"><img alt="" width="800" height="453" src="/att/Image/201505/LIS_zamkniecie_klapy_kokpitu.jpg" /></font></span></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoCaption"><em><font color="#44546a" size="1" face="Arial">Fig. <span style="mso-no-proof: yes">2</span> - zamknięcie do ciężkich klap kokpitowych</font></em></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial">Wykonanie jest proste. Z wałka toczymy w jednym przebiegu tuleję z kołnierzem. Z tym samym zamocowaniu wytaczakiem wykonujemy rowki pod dolny oring uszczelniający przejście wałka. Następnie wytaczamy wałek z g&oacute;rnym kielichem, w środek kt&oacute;rego wspawujemy dobrej jakości wysoką nakrętkę pod klucz 13. Koniec wałka ma sfrezowany kwadrat pod prostokątny otw&oacute;r wykonany w ryglu (element nr 2). Rygiel mocujemy nakrętką z podkładką sprężystą. </font></p> <p style="PAGE-BREAK-AFTER: avoid; MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><span style="mso-fareast-language: PL; mso-no-proof: yes"><font size="2" face="Arial"><img alt="" width="800" height="526" src="/att/Image/201505/LIS_Pilnik_z nasypem_diamentowym.jpg" /></font></span></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoCaption"><em><font color="#44546a" size="1" face="Arial">Fig. <span style="mso-no-proof: yes">3</span> - pilniki z nasypem diamentowym. Komplet - 10-12 zł. Szukacie ich na OLX.pl</font></em></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial"><strong>Wykonanie prostokątnego otworu w ryglu wbrew pozorom wcale nie jest trudne</strong>. Najpierw wiercicie otw&oacute;r o średnicy dokładnie r&oacute;wnej bokowi przyszłego kwadratu. Następnie<span style="mso-spacerun: yes"> </span>&ndash; użyjcie do tego płaskiego pilnika z nasypem diamentowym &ndash; najlepiej o szerokości r&oacute;wnej bokowi kwadratu. Prowadźcie ostrze r&oacute;wno i spokojnie &ndash; to posuw, a nie nacisk robi swoje. </font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial">Wracając do konstrukcji. Na owrężu otworu przygotowane jest okucie oznaczone nr 1. Obracany i lekko naciskany rygiel po obr&oacute;ceniu wskakuje w zatrzask. Zamknięcie jest pewne i mocne &ndash; o sile docisku klapy do uszczelek decyduje użyta przez Was sprężyna. Jeżeli uznacie po pr&oacute;bach, że jest nieco za słaba &ndash; podł&oacute;żcie podkładki.</font></p> <p style="PAGE-BREAK-AFTER: avoid; MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial"><strong>Dla tych kt&oacute;rzy nie mieli szczęścia pracy pod okiem mistrz&oacute;w ślusarskich</strong>: piłujemy tak, aby ręce były nieruchome w łokciach, a stopy pod kątem 70 stopni. Ruch wykonujemy biodrami od niechcenia przenosząc lekko ciężar z nogi na nogę. To gwarantuje Wam idealne, r&oacute;wnoległe prowadzenie pilnika i jeżeli będzie taka konieczność &ndash; pracę bez zmęczenia przez osiem godzin. Mistrzowie świata wiedzą, że każdy ruch powinien trwać nieco mniej niż 1 sekundę, co odpowiada naturalnej częstotliwości kiwania się głowy w czasie normalnego chodu &ndash; stąd się bierze minimum zmęczenia na koniec dnia.</font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial">Wariant drugi jest prostszy w wykonaniu amatorskim. Oto on:</font></p> <p style="PAGE-BREAK-AFTER: avoid; MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><span style="mso-fareast-language: PL; mso-no-proof: yes"><font size="2" face="Arial"><img alt="" width="800" height="451" src="/att/Image/201505/LIS_zamkniecie_klapy_lekkie.jpg" /></font></span></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 10pt" class="MsoCaption"><em><font color="#44546a" size="2" face="Arial">Fig.&nbsp;4 - to samo zamknięcie uproszczone technologicznie</font></em></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial"><strong>Wykonanie jego jest r&oacute;wnież proste</strong>. Wszystkie okrągłe pierścienie i denka wytniemy laserem. Chyba, ze mamy takie skrawki blachy wtedy możecie to zrobić na podręcznej tokarce. Podpowiem Wam chwyt warsztatowy. Najpierw składamy blachy w pakiet. Potem wiercimy centralny otw&oacute;r. Skręcamy je śrubą, a śrubę montujemy w uchwycie tokarskim. Miejsce mocowania śruby w szczękach jest oczywiście zatoczone.</font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial">Potem tylko powiększycie otwory wewnętrzne wytaczakiem i macie już połowę element&oacute;w gotowych. Wykonujecie wałek z gwintem u g&oacute;ry (alternatywnie z drugim u dołu) </font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial">Teraz macie dwie możliwości. Albo elementy spawacie (najlepiej TIG-iem albo je kleicie jakimś pewnym, przemysłowym klejem do metalu. Obie technologie są dzisiaj już tak samo pewne. Po wyb&oacute;t i zakup konkretnego kleju do wykonywania okuć ze stali 316 dzwonimy do Bełchatowa, do Pana Aleksandra Łychina 605 312 750 . Tutaj możecie przejrzeć katalog takich klej&oacute;w </font><font color="#0563c1" size="2" face="Arial"><a href="http://pxa.com.pl/ ">http://pxa.com.pl/ </a></font><font size="2" face="Arial"> </font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial"><strong>Z Panem Aleksandrem</strong> możecie też porozmawiać o nowoczesnych kauczukach silikonowych, z kt&oacute;rych tanim kosztem można wykonać bardzo precyzyjną formę odlewniczą &ndash; coś dla posiadaczy oldtimer&oacute;w, kt&oacute;rzy chcą skopiować stare knagi, dulki lub szpony gafla.</font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial">Pozdrawiam wakacyjnie cały Klan z wietrznej Juraty</font></p> <p style="MARGIN: 0cm 0cm 8pt" class="MsoNormal"><font size="2" face="Arial">.T.L.</font><a name="_GoBack"></a></p> </div>
Komentarze
Brak komentarzy do artykułu