NAUKOWO O LINACH STALOWYCH
<div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial"><img style="PADDING-BOTTOM: 10px; PADDING-LEFT: 10px; PADDING-RIGHT: 10px; FLOAT: left; PADDING-TOP: 10px" width="100" height="120" alt="" src="/att/Image/team/LIStadeusz2012SUPER.jpg" />Starło się dw&oacute;ch doktor&oacute;w. Jeden zaczepił, drugi nie m&oacute;gł się powstrzymać, aby mu nie odparować :-)))</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Ten news dotyczy tego, co się przydarzyło Marcinowi Palaczowi (poprzedni news). <strong>Tadeusz Lis</strong> naświetla naukowo tło wydarzenia. Że niby tak się musiało zdarzyć. </font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Tak prawdę m&oacute;wiąc z tymi nierdzewkami, zwłaszcza strun&oacute;wkami jest prawie tak jak z&nbsp;informatyką, kt&oacute;ra w rzeczy samej ponoć niczym się nie r&oacute;żni od czarnej magii (to chyba Jacenty). </font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Na &quot;Milagro V&quot; kiedyś podczas spokojmej żeglugi ni z tego, ni z owego zaczęły pękać po kolei struny tylnej wanty kolumnowej i to nie przy krawędziach zawalcowanych końc&oacute;wek, ale dokładnie w środku długości liny. </font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Czary jakieś ?</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Teraz oddaję Was w ręce naukowca-warsztatowca.</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Żyjcie wiecznie !</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">Don Jorge</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">.</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">---------------------------------</font></div> <div><font color="#0000ff" size="2" face="Arial">.</font></div> <div><font size="2" face="Arial">Drodzy Koledzy,<br />Przypadek z achtersztagiem Kolegi Marcina jest na tyle znamienny i typowy, że warto jest mu się przyjrzeć bliżej. To co Go spotkało, z dużym prawdopodobieństwem może spotkać każdego z nas na używanym jachcie.<br /><strong>Liny stalowe są narażone na zniszcznie</strong> na skutek dw&oacute;ch wzajemnie wzmacniających się zagrożeń: </font></div> <div><font face="Arial"><font size="2">1. Przełamania, na skutek wadliwego przechowywania, co skutkuje lokalnym utwardzeniem przez zgniot wł&oacute;kna stal&oacute;wki<br />2. Zmęczenie materiału &ndash; ale rozumiane trochę tak, jak zjawisko pełzania.<br /></font><font size="2"><strong>W czym rzecz? <br /></strong>Przyjrzymy się bliżej, co się dzieje z przełamanym achtersztagiem, kt&oacute;ry przypadkowo został zgięty w czasie przechowywania. Wyobraźmy sobie, że wł&oacute;kno stal&oacute;wki jest miniaturowym prętem. Jeżeli podzielimy go myślowo na pojedyncze, małe pręciki, to każdy z nich będzie pracował zgodnie ze swoim przeznaczeniem (rys.1) - w granicach naturalnej sprężystości (rys. 2).</font></font></div> <div><font size="1" face="Arial"><img style="WIDTH: 382px; HEIGHT: 93px" width="600" height="152" alt="" src="/att/Image/201505/LINY_1_Stalowka_rozciagana.jpg" /></font></div> <div><font size="1" face="Arial">rys. 1. Stal&oacute;wka rozciągana</font></div> <div><font size="2" face="Arial">.</font></div> <div><img style="WIDTH: 264px; HEIGHT: 206px" width="600" height="579" alt="" src="/att/Image/201505/LINY_2_Typowa_krzywa_rozciagania.jpg" /></div> <div><font size="1" face="Arial">rys. 2. Typowa krzywa rozciągania</font></div> <div><font size="2" face="Arial">.<br />Taka lina może pracować teoretycznie nieskończenie długo. Ale.. przyjrzyjmy się achtersztagowi, kt&oacute;ry został w czasie zimowania przypadkowo przełamany (rys. 3). Zaszły w nim nieodwracalne zmiany. W jednej swojej części został osłabiony poprzez przejście wł&oacute;kien do obszaru plastycznego, w dolnej części utwardził się na skutek zgniotu. Utwardzenie to polega na tym, że zmieniła się wewnętrzna struktura metalu (jak przy kuciu). Ziarna żelaza zmalały, a grafit (węgiel) pomiędzy nimi tworzy bardziej gęstą siatkę.</font></div> <div><img width="400" height="220" alt="" src="/att/Image/201505/LINY_3_zmiana_ cech_materialu_ w_zagietej_stalowce.jpg" /></div> <div><font size="1" face="Arial">rys. 3.Zmiana cech materiału w zagiętej stalo&oacute;wce</font></div> <div><font size="2" face="Arial">.</font></div> <font face="Arial"> <div><font size="2">Teraz taka stal&oacute;wka poddana naprężeniom pęknie prawdopodobnie dokładnie w tym miejscu. Czy pęknie od razu? Nie. Wiedzę o tym inżynierowie zawdzięczają swojemu znakomitemu Koledze Arturowi Wohlerowi (1819-1914) (rys. 4), kt&oacute;ry był superindendentem kolei dolnośląsko &ndash; brandemburskiej (do 1847 roku). Wohlera zainteresował problem pękania osi pociąg&oacute;w, mimo tego, że obliczenia statyczne pokazywały, że przeginana oś nie ma najmniejszego prawa pękać &ndash; ze względu na bardzo duży wsp&oacute;łczynnik bezpieczeństwa.</font></div> <div><font size="2">Badania zmęczeniowe wywołały drobny szok zilustrowany na słynnym wykresie, kt&oacute;ry każde dziecko interesujące się praktycznymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi wysysa z mlekiem matki.</font></div> <div><img width="200" height="258" alt="" src="/att/Image/201505/LINY_4_August.jpg" /></div> <div><font size="1">rys. 4. August Wohler</font></div> <div><font size="2">.</font></div> <div><img width="400" height="279" alt="" src="/att/Image/201505/LINY_5.jpg" /></div> <div><font size="1">rys. 5.</font></div> <div><font size="2">.</font></div> <div><font size="2">Oto &ndash; źr&oacute;dło </font><a href="mhtml:{B4BD4EA0-E404-40D0-86C5-60C4149EFA5E}mid://00000036/!x-usc:http://kpt.wm.am.gdynia.pl/doc/PKM_I_w16_(wytrzymalosc_zmeczeniowa).pdf"><font size="2">http://kpt.wm.am.gdynia.pl/doc/PKM_I_w16_(wytrzymalosc_zmeczeniowa).pdf</font></a><font size="2"> )</font></div> <div><font size="2">.<br /><strong>Wykres czytamy następująco</strong> &ndash; czym większa jest amplituda cyklu, tym mniejszą ilość cykli zniesie dany element bez zniszczenia. Przy dostatecznie małej amplitudzie element do końca swojej eksploatacji pozostaje niezmienny (nieuszkodzony). Jakie wnioski wynikają dla naszego olinowania stałego? Są one następujące (uwzględniając fakt, że poświęciłem w tym komentarzu precyzję i głębokość opisu zjawisk zniszczenia materiału &ndash; na rzecz, daj Boże, zrozumiałości):<br />1. Jeżeli już demontujemy olinowanie na zimę, to dogmatycznie przestrzegamy zasady, aby nigdy i nigdzie nie przełamać żadnej stal&oacute;w<br />2. Jeżeli możemy &ndash; unikamy demontażu olinowania stałego<br />3. Pamiętamy, że zjawisko wytrzymałości zmęczeniowej występuje &ndash; i musimy się liczyć z kosztami wymiany olinowania. Nie potrafię jednak stwierdzić, czy należy to robić dokładnie co 10 lat. Na moje doświadczenie nawet w jachtach klubowych wytrzymuje one więcej. Doświadczenie Koleg&oacute;w z SSI?<br />4. Nie chciałbym jednak otwierać dyskusji o resursie olinowania stałego &ndash; ponieważ zależy to od tak wielu czynnik&oacute;w, że wiarygodne por&oacute;wnanie nie jest dla mnie możliwe<br />5. Na jachcie turystycznym propaguję, aby liny olinowania stałego (zwłaszcza sztagi i wanty) były o jeden numer większe niż to wynika z obliczeń. Czy zakł&oacute;cam stateczność jachtu? Owszem, ale to jest łatwe do skompensowania &ndash; w przeciwieństwie do skutk&oacute;w zerwanej liny w sztormie<br />6. Obok wytrzymałości statycznej na rozciąganie występuje też wytrzymałość zmęczeniowa. Praktycznie każda lina jest poddana takim cyklom. Sprawdźcie nawietrzną wantę na kursie ostrym trzymanym w zębach oł&oacute;wkiem nawigacyjnym lub śrubokrętem. Będziecie zdumieni jak <strong>potężne są jej drgania&hellip;<br /></strong>7. Liny morduje r&oacute;wnież korozja międzykrystaliczna &ndash; ponieważ w praktyce stale się dzielą na <em>szybko-rdzewne</em> i <em>wolniej-rdzewne</em>. Ale rdzewieją wszystkie&hellip;<br /><strong>Na koniec refleksja z praktyki</strong>. Liny ze stali 316 bardzo długo zachowują doskonały wygląd i pękają znienacka z wyraźnie kruchym przełomem. Liny stalowe zwykłe (ocynkowane) degradują się powoli i w spos&oacute;b widoczny ostrzegają nas pękaniem pojedynczych pokrętek. Co polecam rozwadze właścicielom używanych jacht&oacute;w&hellip;.</font></div> <div><font size="2">Pozdrawiam Klan SSI</font></div> <div><font size="2">Tadeusz.</font></div> </font>
Komentarze
a może wróćmy do ocynków ? Piotr Dobrowolski z dnia: 2015-07-13 21:10:00
Panu Piotrowi odpowiadam Tadeusz Lis z dnia: 2015-07-14 09:10:00