Nie macie pojęcia jak mnie cieszą korespondencje z dobrymi wiadomościami. Lakoniczny korespondent SSI - Krzysztof Woźniak pisze z ukontentowaniem i nadzieją na dalszy rozwój poczynań modernizacyjnych. W sprawie niebezpiecznych dla żeglugi jachtów przewodów elektrycznych nad Szkarpawą interweniowało swego czasu Stowarzyszenie Armatorów Jachtowych. Nie, nie - oczywiscie nie Związunio. Młyny decyzyjne mielą powoli, ale cieszmy się z każdego kroku w dobrym kierunku. I jeszcze sprawa porządkowa: proszę Autora o niezwłoczne przysłanie swoje fotki portretowej. Moze być plenerowa, byle bez czapki i bez słonecznych okularów.
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
----------------------------
Dobry wieczór Jerzy.
Wyczerpującym całkowicie newsem to może nie jest, ale chciałbym poinformować, że w przyszłym tygodniu zniknie chyba ostatnia przeszkoda dla większych jachtów w drodze z Gdańska na Zalew Wiślany. Mam na myśli napowietrzną linię SN przed mostem zwodzonym w Drewnicy / Żuławkach , przecisk wykonany i okablowany, a we wtorek 19 maja odbyło się przełączenie linii napowietrznej wysokiego napięcia na kabel podziemny.

Wysyłam jedno zdjęcie (fot. Tomasz Sosnowski) linii wysokiego napięcia która w dniu 21 maja 2015 wreszcie przestała "zwisać" nad wodą i straszyć skipperów jachtów płynących po Szkarpawie. Ot po prostu przeniosła się pod dno rzeki. Jest to jeden ze znaczących kroków w kierunku udrożnienie przepływu na Zalew Wiślany jednostek z wyższymi masztami, ale niestety po drodze są jeszcze trzy takie zawalidrogi : 14.5 km (przed Rybiną) linia na wysokości. 18.2m , 17.8 km (za Rybiną ) dwie linie na wys.14m i 23.5km (przed Osłonką ) linia na wys. 14m. Miejmy nadzieję, że i te linie w najbliższym czasie przeniosą się pod dno rzeki, co całkowicie otworzy drogę do swobodnego dostępu do Zalewu Wiślanego.
Pozdrawiam ,
Krzysztof Wożniak.
----------------------------------------------------------
I już "bez drutów"
Przysłał Krzysztof Woźniak.
<div>
<div>
<div>Szanowny Don Jorge<br /></div>
Potwierdzam, płynąłem w ostatnią niedzielę, słupy kratownicowe leżały już w częściach na brzegu Szkarpawy, niestety zawiodła czujność i fotki dowodowej nie pstryknąłem.<br /></div>
Przy okazji: śpieszyłem się do Elbląga więc z konieczności (remont mostu w Rybinie) płynąłem Wisłą Królewiecką, najpłycej, czyli min 1,5 m jest właśnie w okolicach Rybiny, tam też było trochę zielska, potem głębokość ok 2,2 m i czystsza woda. Polecam tę trasę, jest spokojniej i w mojej ocenie czyściej niż na Szkarpawie. Po drodze Sztutowo z sympatycznym mostowym Krzysiem, to młodszy z dwóch pracowników, proponuję porozmawiać z nim o moście, pokaże ciekawostki związane z kręceniem Czterech Pancernych.<br /></div>
Pozdrawiam serdecznie<br /></div>
Rafał Adamiec<br />