WYDRUKUJ SOBIE TRZEBIEŻ
z dnia: 2015-08-13


Byłem w Trzebieży. Pouczająca lekcja jak to historia (fortuny?) kołem się toczy. Szkoleniowy ośrodek żeglarski przed laty powstał nakładem skarbu Państwa (odpuśćmy sobie dywagacje jakie to było Państwo). Oddany został Związuniowi w użytkowanie i ... dewastacje. Ustrój polityczny i gospodarczy Polski się zmienił i moim zdaniem Państwo powinno obiekt przekazać gospodarzowi lokalnemu, czyli samorządowemu, a ten mógłby interes poprowadzić samodzielnie lub w drodze przetargu powierzyć jakiejś firmie. Tak niestety się nie stało. Nie trudno zgadnąc dlaczego. Związunio według mojej subiektywnej opinii "uwłaszczył się" na tym majątku prawem kaduka. Nie dość tego - wypuścił gospodarstwo w arendę i najemcę chyba zrobił w konia.
Nie ma co dobierać się do meritum sprawy. Nas interesuje, że w wyniku takich "transakcji" żeglarze stracili możliwość korzystania z obszernego, dogodnie położonego portu jachtowego.
Tego portu obecnie nie ma.
Narysowałem Basen A do pirsu "T"; bardziej na południe jest jeszcze basen "B". Południowe nabrzeże tegobasenu jest po remoncie i tam stały w tym roku jachty; poprzednio to było miejsce dla statków komercyjnych. Andrzej Remiszewski płacił bosmanowi UM w porcie rybackim 12,80 zł za jacht 8-metrowy, jest prąd, śimietnik, WC, brak prysznica i WiFi. Baseny "A" i "B" zawsze były zarządzane przez COŻ.
W Basenie "A" podobno cumuje się tam teraz za darmo. Wniosek: nie ma pradu, wody, WC, prysznica, bosmana - NIE MA NIC. Dwa lata temu mozna było kupic w COŻ dostęp do prysznica, ale to prehistoria... O ile wiem, przy wodowaniu wiosennym rezydencji korzystali z dźwigu. W Basenie "A" głebokości zwsze były ponad 3-merowe, za wyjątkiem miejsca gdzie jest dziób "Głowackiego", gdzie mozna było hamowac na mieliźnie - ale to 35 lat temu. Problemem było i jest falowanie w basenach "A" i "B" oraz w kanale przy wiatrach pólnocnych. Jachty rwą cumy mimo iz stoją na bojach więc elastycznie, Spokój jest dopiero w basenie rybackim.
Podrzucam Wam do wydruku planik "Basenu". Także kilka fotek.
Port jachtowy Trzebież z lotu ptaka
.
Nabrzeże zachodnie "Basenu" - w głębi żuraw 30 typu "Derrick" 30 T
.
.
Planik Basenu "A" do wydruku"
.
Symbol Portu Jachtowego w ... zielsku
.
----------------------------------------------------------------------------
A teraz dygresja rozrywkowa:
Pracując teraz nad newsem o Trzebieży - postanowiłem dołączyc do niego prehistoryczną fotografię (prawie 40 lat nazad) na której widać jak to Don Jorge - żeglując sobie po Bałtyku jachcikiem "MILAGRO IV" odwiedził Trzebież. Gdy zacumował - zbiegli się zgorszeni wykładowcy związuniowej akademii żeglarskiej, aby na własne oczy zobaczyć ... m i e c z ó w k ę,  która beztrosko odbywa pełnobałtyckie rejsy. Wsród nich powszechnie znany ś.p. j.kpt.ż.w. Jerzy Dziewulski, który pstryknął zamieszczoną poniżej fotkę. Jakość - ORWO COLOR.
Popatrcie - na lewo od budynku był jeszcze las. Miejscowi mówią, że Zwiazunio przerobił go na opał.
Owi wizytujący moją łódeczkę wykładowcy trzebiescy wydziwiali - co to za pomarańczowy pokrowiec na bomie. Mieli mnie za dziwaka i profana. No i przede wszystkim kto na takie rejsy mieczówką pozwala ?
Przypłynąłem przez Świnkowo - trzebieskich wykładowców wypytywałem o trasę powrotną Dziwną przez Wolin. Niczego się nie dowiedziałem.
---------------------------
Pamiętajcie o kamizelkach !
Żyjcie wiecznie !
Don Jorge
Ten artykuł pochodzi ze strony:
JERZY KULIŃSKI - ŻEGLARZ MORSKI
Subiektywny Serwis Informacyjny
http://www.kulinski.navsim.pl

URL tego opowiadania:
http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=2799